Oświadczenie Iryny Mudrej i sprostowanie informacji o zatrzymaniu
Podejrzewana o korupcję i zwolniona w środę ze stanowiska zastępczyni szefa Biura Prezydenta Ukrainy Iryna Mudra przyznała, że przeprowadzono u niej przeszukania, jednak wbrew doniesieniom medialnym, nie została zatrzymana.
„Dziś rano przeprowadzono u mnie przeszukania, a następnie poinformowano mnie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa i wręczono wniosek o zastosowanie środka zapobiegawczego. Od razu zdementuję nieprawdziwe informacje, które już rozchodzą się w internecie: nikt mnie nie zatrzymał. Wraz z adwokatami spokojnie przygotowuję się do posiedzenia sądu” – przekazała w serwisach społecznościowych jej firma adwokacka.
„Fragmenty rozmów, które są dziś publikowane wybiórczo i bez kontekstu, skomentuję po zapoznaniu się z materiałami sprawy. Platformy społecznościowe nie są miejscem, w którym ustala się prawdę. Wraz z adwokatami przedstawimy szczegółowe stanowisko, odnosząc się merytorycznie do każdego z zarzutów” – oświadczyła Mudra.
Wcześniej prezydent Wołodymyr Zełenski podpisał dekret o odwołaniu Mudrej. Stanowisko zastępczyni szefa Biura Prezydenta piastowała od marca 2024 roku.
Operacja „Forrest Gump” i akcja służb antykorupcyjnych
Portal Ukrainska Prawda podała w środę, powołując się na swoje źródła, że NABU i SAP w ramach operacji specjalnej prowadzą przeszukania u deputowanego Wadyma Stolara oraz w domu Mudrej.
NABU opublikowało wcześniej nagranie dotyczące operacji specjalnej o kryptonimie „Forrest Gump” i poinformowało o zdemaskowaniu osób, które zalegalizowały 150 mln hrywien (około 12,5 mln zł) przeznaczonych na kaucję za jednego z podejrzanych w sprawie korupcyjnej „Midas”.
„NABU i SAP zdemaskowały grupę osób, która zorganizowała i zapewniała legalizację środków pochodzących z przestępstwa. Chodzi o 150 mln hrywien w gotówce, które, według śledztwa, za pośrednictwem rachunków fikcyjnych firm zostały wprowadzone do legalnego obrotu w celu wpłacenia kaucji za jednego z uczestników organizacji przestępczej w sprawie »Midas«” – poinformowano na Telegramie.
W skład grupy wchodzili: osoba na stanowisku zastępcy szefa Biura Prezydenta Ukrainy, był deputowany, prezes zarządu oraz przewodniczący rady nadzorczej banku państwowego i inne osoby - podały służby.
Według Ukrainskiej Prawdy chodzi o Mudrą, byłego deputowanego Maksyma Mykytasia, deputowanego Wadyma Stolara, przewodniczącego rady nadzorczej Sense Banku Mykołę Hładyszenkę oraz prezesa zarządu Sense Banku Ołeha Stupaka.
Mechanizm prania pieniędzy i wątek byłego ministra
W procederze wykorzystywano Sense Bank oraz konta przedsiębiorstw, które członkowie przestępczej grupy kontrolowali dzięki swoim stanowiskom. Na początku czerwca grupa przejęła kontrolę nad Sense Bankiem, angażując w swoje działania jego kierownictwo.
Śledczy zarejestrowali również rozmowę organizatorów przestępczego mechanizmu. W rozmowie mowa jest o wpłaceniu kaucji za jednego z uczestników sprawy „Midas”.
Kaucja, o której mowa w opublikowanych nagraniach, może dotyczyć byłego ministra energetyki Hermana Hałuszczenki, ponieważ podczas rozmowy pada imię „Herman”. Za Hałuszczenkę, który jest podejrzanym w sprawie „Midas”, pod koniec czerwca wpłacono kaucję w wysokości 150 mln hrywien (około 3,3 mln dolarów).
Układ w energetyce i dymisja szefa kancelarii Zełenskiego
W listopadzie 2025 r. NABU i SAP ujawniły rozległy system korupcyjny w ukraińskiej energetyce. Według ustaleń śledczych jego uczestnicy pobierali od kontrahentów państwowego operatora elektrowni jądrowych, Enerhoatomu, łapówki w wysokości od 10 do 15 proc. wartości kontraktów. Nielegalne środki miały być legalizowane przez tzw. back office w centrum Kijowa, przez który – jak ustalono – przeszło około 100 mln dolarów.
Zatrzymano pięć osób, a siedmiu postawiono zarzuty. W śledztwie podejrzanym jest też Tymur Mindicz, biznesmen i bliski współpracownik Zełenskiego. Mindicz, który ukrywa się za granicą, uważany jest za organizatora całego procederu.
W związku z aferą wokół Enerhoatomu prokuratorzy SAP informowali, że Mindicz nawiązał kontakty z Hałuszczenką, ówczesnym ministrem energetyki (do 17 lipca 2025 roku) i późniejszym ministrem sprawiedliwości. Za jego pośrednictwem Mindicz miał sprawować kontrolę nad przepływami finansowymi w sektorze gazowym i energetycznym Ukrainy. Hałuszczenko miał korzystać z usług Mindicza w celu prania pieniędzy za pośrednictwem pełnomocnika doradcy ministra energetyki Ihora Myroniuka.
Wśród podejrzanych w tej aferze znalazł się też były szef kancelarii Zełenskiego, Andrij Jermak, który przez lata uznawany był za najbardziej wpływowego urzędnika w Ukrainie. W listopadzie ub.r. Jermak podał się do dymisji w związku ze śledztwem w sprawie „Midas”. NABU i SAP przeprowadziły wówczas rewizję w jego mieszkaniu.
Jestem absolwentem ekonomii na Wydziale Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego. Od lat tworzę treści o tematyce prawnej i gospodarczej. Doświadczenie zdobywałem w redakcjach takich serwisów jak bankier.pl czy gazeta Fakt. Przez kilka lat pełniłem funkcję redaktora naczelnego portalu biznesinfo.pl. W mojej pracy stawiam na rzetelność, przejrzystość i praktyczne podejście do prawa.
