ESRB ostrzega przed ryzykiem na rynku nieruchomości

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 maja 2017, 05:45
Rynki nieruchomości mieszkaniowych w jedenastu krajach Unii są zagrożeniem dla stabilności makroekonomicznej - ostrzega Europejska Rada ds. Ryzyka Systemowego. Osiem państw dotychczas nie podjęło wystarczających działań mających na celu ograniczenie ryzyka.

Ostrzeżenie Europejskiej Rady ds. Ryzyka Systemowego (European Systemic Risk Board, ESRB) znalazło się w opublikowanym niedawno przeglądzie polityki makroostrożnościowej w UE w 2016 roku i było efektem oceny rozwoju sytuacji na rynkach nieruchomości we wszystkich krajach Wspólnoty. Wcześniejsze doświadczenia wskazują bowiem, że materializacja ryzyka związanego z rynkiem nieruchomości mieszkaniowych może negatywnie wpłynąć na krajową stabilność finansową i gospodarkę realną, jak również na inne kraje.

ESRB zidentyfikowała trzy rodzaje ryzyka dla stabilności finansowej, których źródłem może być rynek nieruchomości mieszkaniowych. Są nimi ryzyka związane z zabezpieczeniem kredytu hipotecznego, poziomem dochodów gospodarstw domowych i systemem bankowym. W raporcie co prawda nie wskazano, żeby rynek mieszkaniowy we wskazanych jedenastu krajach stanowił bezpośrednie zagrożenie dla ich systemów bankowych w krótkim terminie, ale zaznaczono, że może tak się stać w średnim terminie. Jest to uzależnione od rosnącego poziomu zadłużenia hipotecznego gospodarstw domowych, ich zdolności do jego spłaty oraz dynamiki cen nieruchomości.

Szczególnie wysoki poziom zadłużenia gospodarstw domowych występuje w Danii i Holandii, gdzie osiągnęło poziom odpowiednio 123 proc. i 111 proc. PKB. Ponadto w przypadku Holandii ryzyko związane z rynkiem mieszkaniowym wynika nie tylko z wysokiego poziomu zadłużenia gospodarstw domowych (wśród których duża grupa młodszych osób jest zadłużona na kwotę przewyższającą wartość kredytowanej nieruchomości), ale także z niskiego poziomu zabezpieczeń kredytów hipotecznych.

Austriackie, szwedzkie i brytyjskie rynki mieszkaniowe charakteryzują się z kolei cenami nieruchomości, które znajdują się na historycznie wysokim poziomie. Należy przy tym zauważyć, że według autorów raportu określenie przewartościowania lub niedowartościowania cen na rynkach w różnych krajach było utrudnione m.in. ze względu na założenia dotyczące poziomu przyszłego wzrostu gospodarczego. Rosnące ceny nieruchomości dotyczą również Belgii i Luksemburga, a Austria dodatkowo charakteryzuje się szybkim wzrostem poziomu kredytu hipotecznego.

Rynki nieruchomości mieszkaniowych w Szwecji i Danii mogą być źródłem zagrożenia ze względu na wysoki poziom zadłużenia gospodarstw domowych oraz ciągły wzrost poziomu cen nieruchomości. W raporcie podkreślono, że ewentualny kryzys na rynku mieszkaniowym w każdym z tych krajów mógłby spowodować niekorzystne konsekwencje dla innych krajów skandynawskich i bałtyckich – m.in. ze względu na powiązania bankowe. Podobnie stałoby się w przypadku Finlandii, gdzie również występuje wysokie zadłużenie gospodarstw domowych.

W związku z obserwacjami unijnego rynku nieruchomości mieszkaniowych ESRB wysłała odpowiednie ostrzeżenia do ośmiu krajów, które nie podjęły odpowiednich działań w zakresie ograniczania ryzyka związanego z tym rynkiem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: obserwatorfinansowy.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj