Niesiołowski: Rządy PiS-u skończą się tym, że PiS-owcy będą skakać z okien Nowogrodzkiej [WYWIAD]

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 maja 2017, 20:15
Stefan Niesiołowski. Fot. Maksymilian Rigamonti
Stefan Niesiołowski, poseł, działacz opozycji antykomunistycznej w czasach PRL, zoolog i wykładowca uniwersytecki. Współzałożyciel ZChN, później m.in. członek PO. W 2016 r. opuścił Platformę, obecnie jest w kole poselskim Unii Europejskich Demokratów. Fot. Maksymilian Rigamonti/Dziennik Gazeta Prawna
PiS się nie boi moralnej odnowy, PiS się boi pięści, parasolek, demonstracji ulicznych. Myślę, że rządy PiS-u skończą się tym, że PiS-owcy będą skakać z okien Nowogrodzkiej, uciekać, a Kaczyńskiego helikopterem będą ewakuować z dachu - mówi w wywiadzie poseł Stefan Niesiołowski, który w 2016 roku opuścił Platformę Obywatelską.

Odchodziłem do KOD-u, który się rozsypał. Na szczęście nie przeze mnie. Tak się w polityce zdarza, jestem przyzwyczajony. Teraz KOD pogrążony jest w paraliżującym kryzysie. Jednak myślę, że w oparciu o KOD można stworzyć ruch polityczny, który obali PiS.

Przecież to jest prosta sprawa. Wystarczy zjednoczyć te siły, o których mówiłem. Jeśli się nie zjednoczymy, PiS będzie rządził dalej.

Nie, ja już jestem za stary.

Osoba wybrana przez KOD.

Zobaczymy. Poczekajmy. Ja się nie czuję na siłach. Widzi pani, jestem spuchnięty, miałem wczoraj implant wstawiany, to najlepszy dowód na to, że na polityce już zęby zjadłem. Teraz pani Stankiewicz musi się trzymać ode mnie z daleka. Kiedyś już raz o mało mi implantów kamerą nie wybiła.

Nie, w maju będą wybory w KOD-zie. Uznamy każdy wybór. Tam jest realny spór – czy tworzyć ruch polityczny, czy ruch moralnej odnowy, który będzie dreptał od Kolumny Zygmunta do Palmy. PiS się nie boi moralnej odnowy, PiS się boi pięści, parasolek, demonstracji ulicznych. Myślę, że rządy PiS-u skończą się tym, że PiS-owcy będą skakać z okien Nowogrodzkiej, uciekać, a Kaczyńskiego helikopterem będą ewakuować z dachu. Przecież jeszcze chwila, a ludzie będą go mieli serdecznie dość, nie wytrzymają. Jestem pewien, że doprowadzi Polskę do katastrofy gospodarczej, do rozruchów ulicznych, niestety. Życzę PiS-owcom z całego serca, żeby musieli uciekać. PiS nie dopuści do uczciwych wyborów, tak przerobi ordynację, że będziemy głosować jak na Białorusi, będą fałszerstwa, poseł Sasin może wpaść na pomysł powołania specjalnej komisji, która będzie zatwierdzała kandydatów na posłów.

Realnie rozmawiamy.

Widzę na czele takiego ruchu Władysława Frasyniuka.

A ja mu mówię, że Polska jest ważniejsza niż ciężarówki. Na razie innego lidera nie widzę. Choć oczywiście są Petru, Gasiuk-Pihowicz.

Nie chcę się wtrącać w wewnętrzne sprawy Nowoczesnej, więc nie chcę wystawiać cenzurek jej członkom. Jest jeszcze Nowacka, u nas jest Protasiewicz, jest też Bińczycka, przewodnicząca naszej partii, świetnie politycznie wyrobiona. Jednak Frasyniuk byłby najlepszy.

>>> CAŁY WYWIAD W WEEKENDOWYM WYDANIU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj