Urzędniczy błąd UOKiK na rękę nieuczciwym firmom. Stracą poszkodowani klienci

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
16 maja 2017, 07:30
Sala konferencyjna
Sala konferencyjna/ShutterStock
Tysiące osób nie doczeka się sprawiedliwości. Kilkaset firm uniknie kary. Powód? Urzędniczy „drobny” błąd, który oznacza uchylenie nakładanych przez wiele lat sankcji.

Przez lata bardzo chętnie informował o tym, jak firmy stosują w umowach niedozwolone klauzule i w ten sposób oszukują konsumentów. Nie unikał też nakładania wysokich kar. Teraz okazuje się, że wiele z tych decyzji wyląduje w koszu. Urzędnicy bowiem – zdaniem Sądu Apelacyjnego w Warszawie – poszli na skróty. Pozbawili tym samym biznes prawa do obrony.

Co to oznacza? Że klienci m.in. firm pożyczkowych i biur podróży w walce z przedsiębiorcami nie będą mogli się powoływać na stwierdzenie przez organy państwa nieprawidłowości w ich działalności. W efekcie mogą przegrać toczące się indywidualne sprawy sądowe. Z drugiej strony kilkaset firm uniknie kar z przyczyn proceduralnych. I to nawet wówczas, gdy faktycznie stosowały niedozwolone praktyki. Wreszcie do państwowej kasy nie trafi kilkadziesiąt milionów złotych, za to budżet będzie musiał zapłacić za wieloletnie spory sądowe.

Sprawa związana jest z rejestrem klauzul niedozwolonych. Gdy sąd wpisywał w nim dany element umowy, przedsiębiorca nie mógł go stosować. Jeśli to robił, UOKiK tego zakazywał i z reguły nakładał karę. Ale tu urzędnicy poszli o dwa kroki za daleko. Karali nie tylko za stosowanie dokładnie takich samych wpisów jak te znajdujące się w rejestrze, lecz także za używanie podobnych. Ponadto wyszli z założenia, że skoro sąd stwierdził już kiedyś, iż „firma A nie może robić X”, uznałby również, że „firma B nie może robić X”.

Sąd Apelacyjny w Warszawie w ostatnich tygodniach orzekł jednak, że takie postępowanie było niewłaściwe. I musi skutkować uchyleniem decyzji urzędników. Dodatkowo – jak wskazuje radca prawny Aleksander Stawicki, senior partner w kancelarii WKB Wierciński Kwieciński Baehr –szeroko interpretował podobieństwo klauzul wpisanych do rejestru. Kwestionowane były nie tylko klauzule tożsame, lecz także te jedynie w pewnym stopniu podobne do siebie.

Wśród tych, którzy już wygrali z są firmy różnej wielkości. Zwyciężyli m.in. oraz biuro podróży Partner. Ubezpieczeniowy gigant dzięki temu zaoszczędził pół miliona złotych. Prawomocne wyroki na razie zapadły w kilkunastu sprawach. Na rozpatrzenie czeka niemal 200 podobnych. Eksperci spodziewają się, że także w nich decyzje prezesa UOKiK zostaną uznane za wydane z naruszeniem prawa. Urząd ma prawo do wniesienia skarg kasacyjnych do Sądu Najwyższego. Jeszcze nie zdecydował, czy to uczyni.

>>> Czytaj też: Inwestycje w relacji do PKB. Jak wypadamy na tle Europy? [RANKING]

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj