Japonia: Rząd wysłał na Sachalin ekspertów ds. Kurylów

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
31 maja 2017, 08:09
Rząd Japonii wysłał na Sachalin grupę ekspertów do współpracy z Rosją w sprawie Kurylów - wysp, których przynależność terytorialna od końca drugiej wojny światowej pozostaje powodem sporów między Tokio a Moskwą.

Wizyta ekspertów, która potrwa do czwartku ma być wstępem do wspólnych badań japońsko-rosyjskich przewidzianych na czerwiec.

Grupa 30 przedstawicieli sektora rządowego i prywatnego - specjaliści od rybołówstwa, turystyki i służby zdrowia pod kierownictwem specjalnego doradcy premiera Eiichiego Hasegawy w środę ma spotkać się z gubernatorem regionu, by porozmawiać o sposobach przeprowadzenia badań nad jak najlepszym wykorzystaniem spornych terenów.

Sachalin został wybrany nieprzypadkowo jako miejsce wizyty, ponieważ to jemu podlegają administracyjnie Kuryle.

Obserwatorzy przypominają, że od kilku miesięcy rząd premiera Japonii Shinzo Abego dąży do wypracowania nowych relacji z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Przez długi czas od nałożenia sankcji na Moskwę za aneksję Krymu Abe był jedynym spośród przywódców państw G7, który nie przestał spotykać się z rosyjskim prezydentem. W grudniu 2016 roku podczas wizyty Putina w Japonii uzgodniono powrót do negocjacji w sprawie przynależności Kurylów.

Na sporne terytorium składa się ok. 30 większych wysp oraz liczne wysepki i skały. Po kapitulacji Japonii w II wojnie światowej archipelag został przejęty przez ZSRR. W latach 1947-1949 japońska ludność czterech głównych wysp, licząca przed wojną 17 tys. osób, została wysiedlona do Japonii.

Japonia i Rosja toczą spór o cztery duże wyspy archipelagu - Iturup, Kunaszyr, Szykotan i Habomai (japońskie nazwy: Etorofu, Kunashiri, Shikotan oraz Habomai), które Tokio nazywa Terytoriami Północnymi, a Moskwa - Kurylami Południowymi. W 2006 roku Putin zaproponował władzom Japonii przekazanie dwóch mniejszych wysp, Szykotanu i Habomai, jednak Tokio nie przystało na tę ofertę, domagając się wszystkich czterech. Spór o Kuryle od dekad kładzie się cieniem na stosunkach między oboma krajami.

Rafał Tomański (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj