"Rzeczpospolita": Domy byłych prezydentów chronione zdalnym alarmem

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
1 czerwca 2017, 00:40
Domy byłych prezydentów będą chronione zdalnym alarmem podpiętym pod system BOR. Wyjątek zastosowano tylko do domu Lecha Wałęsy, bo w Gdańsku nie ma Biura Ochrony Rządu – pisze czwartkowa "Rzeczpospolita".

"Sam alarm (w domu Lecha Wałęsy - PAP) nic by nie dał. Funkcjonariusze nie zdążyliby przybyć z pomocą z Warszawy do Gdańska. Zdecydowała po prostu logika" - pisze dziennik powołując się na wypowiedź jednego z funkcjonariuszy.

"Biuro Ochrony Rządu wypełnia wszystkie obowiązki przewidziane ustawą z dnia 16 marca 2001 roku o Biurze Ochrony Rządu oraz ustawą z dnia 30 maja 1996 r. o uposażeniach byłego Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej. Zakres realizowanych czynności jest na bieżąco modyfikowany w oparciu o aktualne potrzeby oraz analizę i ocenę zagrożeń" - wyjaśnił kapitan kpt. Grzegorz Bilski z biura prasowego BOR.

W wypowiedzi dla "Rz" podkreślił też, że "szczegółowe informację dotyczące form i metod realizacji działań przez Biuro Ochrony Rządu są opatrzone klauzulą niejawności". (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj