Wiceszef MIB: na program poprawy nośności dróg potrzebne będzie ok. 50 mld zł (wywiad)

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
1 czerwca 2017, 13:03
Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa szacuje, że na program dostosowania dróg krajowych do wymaganej unijnymi przepisami nośności 11,5 tony na oś będzie potrzebne około 50 mld zł - poinformował PAP w wywiadzie wiceminister infrastruktury i budownictwa Jerzy Szmit.

"W sieci dróg krajowych mamy ponad 50 proc. tras dopuszczonych do nośności 11,5 tony na oś. Na początku maja została podjęta decyzja rozszerzająca tę sieć. Oszacowaliśmy, że będzie to kosztowało około 50 mld zł, aby cała sieć dróg krajowych była dostosowana do nośności 11,5 tony na oś" - powiedział Szmit.

"Planujemy, że program ten zostanie zrealizowany na przestrzeni 10-12 lat" - dodał.

Wiceminister wyjaśnił, że wzmocnione drogi krajowe będą uzupełnieniem sieci dróg ekspresowych.

Szmit powiedział też, że w resorcie toczą się prace nad rozwiązaniami mającymi ułatwić procesy inwestycyjne w sieci dróg.

"W marcu tego roku minister Andrzej Adamczyk powołał zespół ekspertów, w którym znaleźli się przedstawiciele Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, przedstawiciele samorządów, są tam też przedstawiciele stowarzyszeń skupiających największe firmy wykonawcze i przedstawiciele związków zawodowych" - powiedział wiceminister.

"Tam pracujemy nad procesami usprawniającymi budowę. To co według mnie jest wielkim osiągnięciem, to opracowanie typowego wzorca umowy na roboty budowlane. Z tym był zawsze pewien problem. Były ogromne skargi ze strony środowiska wykonawczego, że umowy są niezrównoważone, że są na nich wymuszane różne zapisy, które są nie do przyjęcia. Dzisiaj, po kilku miesiącach pracy ekspertów, został wypracowany wzór umowy i znalazł już zastosowanie przy pierwszych inwestycjach" - dodał Szmit.

Szmit powiedział, że resort pracuje również nad zmianami technologicznymi - zmianami, które pozwolą na optymalizację kosztów i zmianami dotyczącymi redukcji kosztów w związku z budową przejść dla zwierząt.

"Wypracowaliśmy też mechanizm bieżącego monitorowania zagrożeń, które powstają. Raz w miesiącu odbywa się narada w GDDKiA, kiedy to dyrektorzy poszczególnych oddziałów informują o stanie realizacji wszystkich inwestycji i wskazują gdzie pojawiają się zagrożenia, gdzie potrzebna jest interwencja" - powiedział wiceminister.

Wyjaśnił, że podjęcie takich działań było konieczne ze względu na skalę realizowanych inwestycji, których wartość to około 50 mld zł. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj