Kolejny kraj dotknięty atakiem hakerskim. Ucierpiały niemieckie firmy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
27 czerwca 2017, 19:07
internet, wirus
internet, wirus/ShutterStock
Niemieckie firmy również zostały dotknięte we wtorek szybko rozprzestrzeniającym się atakiem hakerskim na międzynarodową skalę - podała federalna agencja ds. cyberbezpieczeństwa BSI. Systemy teleinformatyczne zainfekowane zostały wirusem żądającym okupu.

Zdaniem szefa BSI Arne Schoenbohma, wszystko wskazuje na to, że do ataku użyto wirusa Petya bądź Pety.A (czyt. Pietia) - tego samego, który spowodował już awarie systemów teleinformatycznych w 2016 roku.

Wirus szyfruje dane komputerów, a za ich odblokowanie żąda równowartości 300 dolarów w wirtualnej walucie bitcoin. Schoenbohm zaapelował, by w żadnym wypadku nie płacić okupu.

Pocztowo-logistyczna firma Deutche Post podała wcześniej, że celem cyberataku stał się jej ukraiński oddział Express. Również niemiecka sieć sklepów hurtowych Metro poinformowała, że systemy teleinformatyczne jej ukraińskiego oddziału zostały zainfekowane.

Ukraina wydaje się krajem, który najbardziej ucierpiał w wyniku ataku, którego celem stały się tam: system bankowy i telekomunikacyjny, rządowe sieci komputerowe, najważniejsze lotniska w kraju, ciepłownie, elektrownie oraz metro w Kijowie.

Informacje o awariach systemów teleinformatycznych nadeszły także z Rosji, Europy Zachodniej i USA.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj