USA: Trump rozmawiał z przywódcami Arabii Saudyjskiej, ZEA i Kataru

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
3 lipca 2017, 07:30
Prezydent USA Donald Trump przeprowadził w niedzielę rozmowy telefoniczne z przywódcami Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Kataru, by omówić "obawy związane z trwającym sporem" między Katarem a sąsiadami w regionie - poinformował Biały Dom.

Trump rozmawiał z królem Arabii Saudyjskiej Salmanem, szejkiem Abu Zabi (największego z siedmiu emiratów wchodzących w skład ZEA) szejkiem Chalifą ibn Zajedem an-Nahajanem oraz emirem Kataru szejkiem Tamimem ibn Hamadem as-Sanim.

"(Trump) podkreślił, jak ważne jest powstrzymanie finansowania terroryzmu i zdyskredytowanie ekstremistycznej ideologii. Prezydent mówił również, że jedność w regionie jest kluczowa dla realizacji wyznaczonych na szczycie w Rijadzie celów: pokonania terroryzmu i promowania regionalnej stabilności" - podkreślił Biały Dom w komunikacie.

Na szczyt w Rijadzie złożyły się trzy spotkania w dniach 20-21 maja z okazji pierwszej wizyty zagranicznej Trumpa w Arabii Saudyjskiej z udziałem amerykańskiego prezydenta oraz przywódców łącznie 55 krajów arabskich i muzułmańskich.

Wcześniej w poniedziałek Arabia Saudyjska, ZEA, Egipt i Bahrajn, które domagają się od Kataru spełnienia 13 żądań, poinformowały w poniedziałek, że na prośbę mediującego w sporze Kuwejtu wydłużyły termin na spełnienie tych postulatów o 48 godzin, czyli do nocy z wtorku na środę.

Arabia Saudyjska 5 czerwca zerwała stosunki dyplomatyczne z Katarem, oskarżając go o wspieranie terroryzmu oraz nadmierne zbliżenie z Iranem. W ślad za Rijadem poszły Egipt, Bahrajn i ZEA. Kraje te zablokowały połączenia lotnicze, morskie i lądowe z emiratem, zarzucając mu wspieranie terroryzmu.

23 czerwca te cztery państwa przedstawiły 13 żądań, od których spełnienia uzależniły ewentualne zakończenie bojkotu. Są to m.in.: zamknięcie telewizji Al-Dżazira, rozluźnienie relacji z Iranem, zamknięcie tureckiej bazy wojskowej w Katarze, wydanie wszystkich wskazanych terrorystów znajdujących się na katarskim terytorium oraz zerwanie przez Katar kontaktów z terrorystycznymi i ideologicznymi organizacjami takimi jak Bractwo Muzułmańskie, Państwo Islamskie, Al-Kaida, Hezbollah i Dżabhat Fatah al-Szam.

Katarskie władze uznały te żądania za "niedorzeczne". (PAP)

akl/ ap/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj