Kreml: Putin nie podjął decyzji o reakcji na wydalenie rosyjskich dyplomatów

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
14 lipca 2017, 16:31
Prezydent Rosji Władimir Putin na razie nie podjął decyzji w sprawie reakcji na wydalenie rosyjskich dyplomatów z USA w 2016 roku i na zamknięcie dostępu do rosyjskich nieruchomości dyplomatycznych - powiedział w piątek rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.

"Niejednokrotnie podkreślaliśmy, że sytuacja z dyplomatami i nieruchomościami jest nadal nie do zaakceptowania. Z tego względu dochodzi w tym wypadku do poważnego nadużywania cierpliwości strony rosyjskiej" - oświadczył Pieskow.

Rzecznik Kremla zaznaczył, że zdaniem władz Rosji nie można mówić o żądaniach związanych z kwestią zwrócenia nieruchomości. "Zwrot Rosji jej majątku dyplomatycznego nie może i nie powinien być od czegokolwiek uzależniany. Stoi to w sprzeczności z prawem międzynarodowym (...). Nie może być mowy o żądaniach wobec Federacji Rosyjskiej" - zaznaczył.

Pieskow zapewnił także w piątek, że władzom na Kremlu nie jest znany Rinat Achmetszyn, który - jak utrzymują media w USA - był pośrednikiem podczas organizowania spotkania Donalda Trumpa Jr., syna prezydenta USA Donalda Trumpa, z rosyjską prawniczką Natalią Weselnicką. "Nic nie wiemy o tym człowieku" - powiedział rzecznik prezydenta Rosji. Wcześniej Kreml zapewniał, że nie ma żadnych związków z Weselnicką.

W grudniu 2016 roku administracja ówczesnego prezydenta USA Baracka Obamy podjęła decyzję o wydaleniu z kraju 35 rosyjskich dyplomatów podejrzewanych o działalność szpiegowską. Amerykański Departament Stanu odebrał też stronie rosyjskiej dostęp do dwóch kompleksów wypoczynkowych na terenie stanów Nowy Jork i Maryland. Moskwa powstrzymała się wtedy od reakcji poprzez ogłaszanie dyplomatów amerykańskich za osoby niepożądane.

Jednak w piątek MSZ ostrzegło, że Rosja jest gotowa do znaczącego zredukowania liczby pracowników ambasady USA w Moskwie. Resort dyplomacji zapowiedział, że decyzję w tej sprawie podejmie po konsultacjach rosyjsko-amerykańskich na szczeblu wiceministrów spraw zagranicznych 17 lipca w Waszyngtonie.

Z Moskwy Anna Wróbel (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj