Co musiałoby się stać, aby frank nagle mocno podrożał?

Ten tekst przeczytasz w 0 minut
7 sierpnia 2017, 13:06
W Szwajcarii są obecnie najniższe stopy procentowe na świecie. Nie ma więc powodów, aby inwestorzy wracali do tej waluty, a kurs franka zaczął rosnąć. Co musiałoby się stać, aby frankowicze znów wpadli w złe nastroje, a rząd lub prezydent czuli presję, by szukać nowych form pomocy zadłużonym?

Na dziś ten scenariusz wydaje się niemal nierealny, to raczej frank będzie nadal się osłabiał. - Musiałaby się powtórzyć sytuacja z 2008 roku - mówi w rozmowie z MarketNews24 dr Przemysław Kwiecień, główny ekonomista XTB.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MarketNews24
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj