Polska muzyka słabo się sprzedaje zagranicą. Wielkie oczekiwania kontra... słaby angielski

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
9 października 2017, 08:19
Słuchawki, muzyka
Słuchawki, muzyka/ShutterStock
Wytwórnie narzekają na to, że polscy artyści słabo śpiewają po angielsku i mają nierealistyczne oczekiwania dotyczące międzynarodowej kariery - pisze poniedziałkowa "Rzeczpospolita".

Jak wynika z badań przeprowadzanych przez Związek Producentów Audio-Video, w ubiegłym roku przy całym rynku muzyki w Polsce wartym prawie 280 mln zł, przychody ze sprzedaży za granicą wynosiły zaledwie 13,1 mln zł.

Na warszawskiej konferencji Music Export dyrektor generalny ZPAV Bogusław Pluta i wiceprezes ZAiKS Marek Hojda poinformowali, że w tej sumie tylko 1 mln stanowiły opłaty od organizacji zbiorowego zarządzania w innych krajach, podczas gdy ZAiKS rocznie wysyła za granicę z analogicznego tytułu 80-90 mln zł.

"Polscy artyści nie mają potrzeby wkraczania na rynki zagraniczne, bo zwyczajnie wystarczają im wpływy z lokalnego rynku" - cytuje Plutę "Rzeczpospolita". Jak dodawał Hojda, nie przypadkiem np. w Szwecji, gdzie mieszka tylko ok. 8 mln ludzi, tamtejsi artyści, chcąc dobrze żyć, muszą wyjść poza rodzimy rynek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj