Żelichowski: Ukraina i Rosja przegrały w oczach UE

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
18 stycznia 2009, 12:57
Ukraina oraz Rosja przegrały "w oczach Unii Europejskiej" w wyniku konfliktu gazowego - uważa przewodniczący klubu PSL Stanisław Żelichowski.

"Na skutek konfliktu gazowego Ukraina oddaliła się od Unii Europejskiej. Unia powinna mieć obiektywną wiedzę o tym, jaki był stopień winy obu krajów uczestniczących w sporze gazowym" - powiedział w niedzielę dziennikarzom Żelichowski.

Premierzy Rosji Władimir Putin i Ukrainy Julia Tymoszenko porozumieli się w niedzielę w sprawie cen dostaw rosyjskiego gazu na Ukrainę, a także jego tranzytu, w latach 2009 i 2010. Zapowiedziano również, że dostawy gazu do odbiorców w Europie będą wznowione "wkrótce".

Putin poinformował, że od 1 stycznia 2010 roku Rosja i Ukraina mają przejść na ustalanie ceny za gaz według ceny europejskiej. W 2009 roku Ukraina otrzyma 20-procentową zniżkę, pod warunkiem zachowania stawki za tranzyt na poziomie z 2008 roku. Nie podano jednak żadnych konkretnych cyfr.

Zdaniem Żelichowskiego, Polska powinna podłączyć się do gazociągów europejskich.

"Trzeba rozważyć również budowę kilku instalacji gazyfikacji węgla w naszym kraju, być może ze środków publicznych. Węgiel gazyfikowany może być w takich zakładach jak Puławy, Orlen, Lotos. Również chemia ciężka może być bardzo dobrze wykorzystana" - podkreślił.

Przypomniał, że gaz w Polsce stanowi tylko 13 proc. w bilansie energetycznym, a resztę energetyka węglowa.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj