Węgry: Lazar: spotkanie V4 z Junckerem udane

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
19 października 2017, 15:56
Premier Węgier Viktor Orban uważa, że środowe spotkanie premierów państw Grupy Wyszehradzkiej z szefem Komisji Europejskiej Jean-Claude'em Junckerem było udane i pożyteczne – oznajmił w czwartek szef kancelarii Orbana, Janos Lazar.

Zdaniem premiera kraje V4 we wszystkich sprawach występowały jednogłośnie i udało się pokazać Junckerowi, że jest to ścisła, skuteczna i udana współpraca – powiedział Lazar na konferencji prasowej w Budapeszcie.

Zaznaczył, że na środowej kolacji Węgry wraz z partnerami z V4 reprezentowały stanowisko, że nie może być podwójnych standardów wobec zachodnich i wschodnich państw Unii Europejskiej.

Orban mówił też o nowej ukraińskiej ustawie oświatowej i prosił Junckera o możliwie najbardziej zdecydowane wystąpienie w tej sprawie. Temat ten węgierski premier podejmie także na posiedzeniu kierownictwa Europejskiej Partii Ludowej oraz na spotkaniu Rady Europejskiej – powiedział Lazar, dodając, że obowiązkiem rządu Węgier jest ochrona każdego Węgra mieszkającego w Kotlinie Panońskiej.

Nowa ukraińska ustawa o oświacie przewiduje, że językiem wykładowym na Ukrainie jest język ukraiński. Oznacza to, że szkoły mniejszości narodowych, w których teraz większości przedmiotów naucza się w ich językach, będą musiały przejść na ukraiński. Na Ukrainie działa 71 węgierskich szkół.

Po środowym spotkaniu premierów V4 z Junckerem wiceszef polskiego MSZ Konrad Szymański powiedział, że otwiera ono drogę do wyjścia z wielu napięć politycznych i gospodarczych pomiędzy krajami naszej części Europy a innymi częściami UE. Podkreślił, że było ono okazją do zaprezentowania różnic zdań i interesów, które nagromadziły się pomiędzy krajami V4 a innymi państwami UE. W ocenie wiceszefa MSZ było to spotkanie, które nie daje rozwiązań, lecz szansę na rozładowanie kosztownych dla UE napięć. "To nie jest nasz problem, to jest problem UE, że mamy wyraźne kłopoty z wyważeniem interesów, w tym wypadku krajów Europy Środkowej" – oznajmił Szymański.

Z Budapesztu Małgorzata Wyrzykowska (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj