Prezes Lotosu: Cena gazu z Rosji jest tak wysoka, że alternatyw na rynku jest bardzo dużo

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
17 listopada 2017, 09:47
jastrzebski
jastrzebski/Dziennik Gazeta Prawna
30, a nawet 50 proc. – tyle potrzeb rafinerii Grupy Lotos ma być pokrywanych z wydobycia własnego – stwierdził w rozmowie z DGP prezes Grupy Lotos, Marcin Jastrzębski.

- Na razie chcemy się skupić na Morzu Północnym – dodał i podkreślił, że firma nie potrzebuje maksymalizować zysków przy zwiększonym ryzyku, a po prostu stabilnej produkcji. – Środowisko norweskie, środowisko Wielkiej Brytanii jest bardzo stabilne, w szczególności dla takich firm jak nasza – stwierdził Marcin Jastrzębski.

Zapytaliśmy go również o wyniki spółki i o to, jaki wpływ miała na nie polityka walki z szarą strefą w branży paliwowej. - My musieliśmy eksportować nasz produkt, bo nie było dla niego miejsca na rynku lokalnym. Dzisiaj importujemy produkty, żeby zaspokoić zapotrzebowanie rynku lokalnego. To pokazuje skalę nieprawidłowości dawniej – odpowiedział Jastrzębski.

KRZYSZTOF JEDLAK ROZMAWIA Z MARCINEM JASTRZĘBSKIM

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj