W czym Kielce są lepsze od reszty świata? „Mamy wszystko, czego potrzeba”

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
17 listopada 2017, 11:13
Wojciech Lubawski
Wojciech Lubawski/Dziennik Gazeta Prawna
To, że w mieście się dobrze żyje, nie wystarczy, by było ono znane na świecie. Potrzebny jest produkt – sport, targi, parki technologiczne. O tym, czym mogą się wyróżnić mniejsze ośrodki, mówił w rozmowie z DGP Wojciech Lubawski, prezydent Kielc.

- Mniejsze miasta, takie, które mają 200, 300, 500 tysięcy mieszkańców, powinny sobie wybrać kierunek, żeby zaistnieć na mapie świata – stwierdził prezydent Kielc. Jako przykład podał swoje miasto, które jako swój produkt wybrało sport, targi czy parki technologiczne.

Czy to droga do tego, by rywalizować z największymi aglomeracjami? – Przyznam, że nie chciałbym żyć w największych miastach świata. To jest raczej stresujące. Za to w Kielcach jest dużo zieleni, jest wszystko, co jest potrzebne człowiekowi, a z jednego końca miasta na drugi ja przejadę w 20 minut – podkreślił Lubawski.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj