Zapasy paliw dalej rosną

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 stycznia 2009, 11:27
Rosnące zapasy surowca to zawsze kula u nogi, a raczej u wykresu cenowego, zwłaszcza jeśli wzrost zapasów ma charakter trwały. W przypadku ropy uważa się, że słabość ceny, zwłaszcza gatunku WTI jest wynikiem znacznej przewagi podaży nad popytem na amerykańskim rynku, ale dłuższe kontrakty zapowiadają jej wzrost.

Tymczasem nie jest wcale powiedziane, że sytuacja nie utrzyma się przez dłuższy okres. Wczorajsze dane ponownie pokazały spory wzrost zapasów paliw. Zarówno zapasy ropy, jak i benzyny wzrosły o ponad 6 mln baryłek, znacząco więcej niż oczekiwał rynek. Zapasy są utrzymywane nie tylko w oficjalnych magazynach – część ropy przechowywana jest w tankowcach na morzu przez instytucje finansowe, chcące skorzystać z rozbieżności w wycenie ropy w czasie.

Dodatkowo okazuje się, iż amerykańskie rafinerie operują tylko na poziomie ok. 83 proc. mocy produkcyjnych. To niewiele na tę porę roku. Skoro przy tak niskiej aktywności rosną zapasy musi świadczyć to o słabości popytu. Ceny ropy zareagowały spadkiem na ogłoszone dane o dwa dolary (w przypadku gatunku Brent), jednak po dwóch godzinach powróciły do wyjściowego poziomu. Warto jednak pamiętać, iż po publikacji danych o zapasach rynek bardzo często odwracał szybko reakcje. W dłuższym terminie natomiast dane mają zdecydowanie negatywną wymowę.

Mniejszy popyt na platynę

Nie powiodło się zeszłotygodniowe odbicie na platynie. Przypomnijmy, iż ceny tego kruszcu zwyżkowały w końcówce roku, ale na początku stycznia nie potrafiły poradzić sobie z psychologiczną barierą 1000 USD za uncję. Popyt dostał nawet argument w postaci ograniczenia produkcji przez największą firmę z RPA aż o 30%, ale bardziej istotne jest to, co dzieje się u producentów samochodów, gdyż to oni są największymi odbiorcami platyny. Tu zaś mamy ciągle informacje o spadku sprzedaży. Ceny platyny zmierzają w kierunku 900 USD za uncję i wsparcie to jest ratunkiem przed powrotem do nurtu trendu spadkowego, który przecenił już ten kruszec o ponad połowę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: GP/forsal.pl
Tematy: ropametale
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj