"Jestem otwarty na spotkanie (z Rajoyem) w Brukseli lub w innym miejscu w UE poza - z oczywistych względów - Hiszpanią" - powiedział Puigdemont na transmitowanej przez telewizję konferencji prasowej w Brukseli.

Puigdemont przemawiał dzień po czwartkowych wyborach do parlamentu Katalonii, w których zwolennicy oderwania tego regionu od Hiszpanii zdobyli ponad połowę mandatów. Jak ocenił, wybory te "otworzyły nową epokę" w historii regionu. Nadszedł czas na dialog i politykę - powiedział.

Dodał, że jest otwarty także na możliwość powrotu do Hiszpanii pod warunkiem otrzymania gwarancji, że będzie mógł objąć stanowisko szefa nowego rządu katalońskiego. Był najczęściej wybieranym politykiem wśród kandydatów partii proniepodległościowych.

Reklama

Rajoy odmawiał włączenia się w dialog z siłami separatystycznymi w Katalonii, dopóki nie zobowiążą się, że będą dążyły do swoich celów politycznych w ramach prawnych wyznaczonych przez konstytucję Hiszpanii. Zabrania ona jednostronnej secesji wszystkim 17 regionom autonomicznym kraju.

Puigdemont przyjechał wraz z grupą współpracowników do Brukseli pod koniec października, gdy władze w Madrycie przejęły kontrolę nad usiłującą doprowadzić do secesji Katalonią. Część z towarzyszących mu osób wróciła do Hiszpanii, gdzie została aresztowana.

Na początku listopada madrycki sąd Audiencia Nacional wydał Europejski Nakaz Aresztowania samego Puigdemonta i czworga członków jego gabinetu, również pozostających w Brukseli. W grudniu Sąd Najwyższy Hiszpanii wycofał ENA, ale podtrzymał hiszpański nakaz aresztowania wobec nich.

>>> Czytaj też: Komentatorzy o wyborach w Katalonii: Wszystkie problemy pozostają. "Mariano Rajoy poniósł klęskę"