Ropa tanieje - popytu nie ma

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
26 stycznia 2009, 08:42
Globalna recesja wpływa na spadek popytu na paliwa stąd dalsze zniżki notowań ropy na światowych giełdach - podają maklerzy.

Baryłka lekkiej słodkiej ropy WTI na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku w dostawach na marzec w handlu elektronicznym tanieje w poniedziałek rano czasu europejskiego o 97 centów, czyli 2,1 proc. do 45,50 dolarów.

"Nie ma żadnych oznak tego, że zarówno światowa gospodarka jak i popyt na ropę mogą się poprawić w krótkim okresie" - mówi Ken Hasegawa, manager sprzedaży derywatów towarowych w Newedge Gropu w Tokio.

"Cena ropy może utrzymywać się w granicach 40-50 dolarów za baryłkę" - dodaje.

Analitycy zwracają uwagę na słaby handel w poniedziałek, bo na rynkach nie ma uczestników z Azji, gdzie w większości krajów obchodzony jest nowy rok.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj