Premier Izraela Bejnamin Netanjahu wezwał w niedzielę do zlikwidowania Agencji ONZ ds. Pomocy Uchodźcom Palestyńskim (UNRWA). Jednak Tel Awiw nie chce ograniczenia pomocy finansowej dla Palestyńczyków, obawiając się kosztów pomocy humanitarnej - pisze Reuters.

UNRWA jest "organizacją, która utrwala problem palestyński (...). Uświęca też narrację o tzw. +prawie do powrotu+ (prawie uchodźców do powrotu na terytoria palestyńskie - PAP). Dlatego UNRWA powinna zniknąć z tego świata" - powiedział Netanjahu.

Premier dodał, że "całkowicie zgadza się z surową krytyką prezydenta (Donalda) Trumpa" pod adresem Palestyńczyków; prezydent USA we wtorek zagroził, że ograniczy środki dla UNRWA.

Jednak resort spraw zagranicznych Izraela, którym kieruje Netanjahu, zwrócił się w ubiegłym tygodniu nieformalnie do administracji USA, by nie wstrzymywała finansowej pomocy dla Palestyńczyków, aby jeszcze bardziej nie destabilizować sytuacji w Strefie Gazy.

Jak ocenia Reuters, komentarze i zachowania Netanjahu zdają się odzwierciedlać wolę okazania poparcia dla tak ważnego sojusznika jak Trump, a zarazem obawę, że odcięcie funduszy dla Palestyńczyków poważnie pogorszy ich sytuację i może doprowadzić do wojny.

AP przytacza opinie przeciwników Netanjahu, którzy podkreślają, że ograniczenie środków dla Palestyńczyków doprowadziłoby do kryzysu, a Izrael, jako państwo okupujące, musiałby ponieść koszty pomocy humanitarnej i społecznej. Ponadto likwidacja UNRWA mogłaby doprowadzić do wzmocnienia pozycji i wpływów radykalnych organizacji palestyńskich jak Hamas.

We wtorek Trump zagroził na Twitterze, że ograniczy środki dla UNRWA. „Płacimy im rok w rok setki milionów dolarów, a w zamian - żadnej wdzięczności, żadnego szacunku" - napisał, oskarżając stronę palestyńską o sabotowanie negocjacji w sprawie trwałego traktatu pokojowego z Izraelem, mimo że "odsunięta została na bok najcięższa kwestia w rokowaniach: sprawa Jerozolimy".

UNRWA została powołana w 1949 roku przez Zgromadzenie Ogólne ONZ, by pomóc w zapewnieniu edukacji, opieki zdrowotnej i społecznej uchodźcom palestyńskim przebywającym na terytorium Libanu, Jordanii, Syrii i Autonomii Palestyńskiej; otrzymuje rokrocznie od Stanów Zjednoczonych około 370 mln dolarów.

>>> Czytaj też: "Nikt z nas nie zasługuje na kulę". Co się dzieje w Iranie?