Wicepremier podkreślił, że rekonstrukcja obejmie mniej więcej jedną trzecią resortów. "Ostateczne ustalenia zapadają dosłownie w tej chwili. Trwają finalne rozmowy" - powiedział Gowin. "Dla mnie nie będzie niespodzianek" - podkreślił.

Jak dodał, ustalenia pomiędzy Prawem i Sprawiedliwością, Solidarną Polską oraz jego partią Porozumienie przewiduje, że dwa resorty będą kierowane przez polityków Porozumienia.

Gowin zakłada, że zachowa funkcję ministra resortu nauki i szkolnictwa wyższego. Natomiast, jak dodał, co do drugiego resortu (ministerstwa cyfryzacji), decyzję ogłosi premier Mateusz Morawiecki.

Pytany czy wiceminister rozwoju Jadwiga Emilewicz zostanie szefową resortu środowiska Gowin odparł, że jest ona poważnie brana pod uwagę, ale nie jest jedyną osobą rekomendowaną przez Porozumienie do stanowisk ministerialnych.

Według Gowina rekonstrukcja rządu ma pomóc w polepszeniu kontaktów z Unią Europejską. „Będziemy trzymać się konsekwentnie zasady suwerenności poszczególnych państw narodowych w takim zakresie, w jakim tę suwerenność chroni Traktat Lizboński, a więc w bardzo szerokim zakresie” – zaznaczył wicepremier.

Reklama

Według niego nieuprawnione są wszelkie próby ingerencji w wewnętrzne sprawy państwa, np. jeśli chodzi o kształt reform wymiaru sprawiedliwości.

Gowin zaznaczył, że polskiemu rządowi zależy na prowadzeniu dialogu z Komisją Europejską, żeby „skuteczniej niż do tej pory przekonywać do polskich racji, pokazywać złożoność sytuacji”. Zdaniem wicepremiera, obraz reform wymiaru sprawiedliwości, który dosyć powszechnie zapanował w krajach Europy Zachodniej, jest „dosyć jednostkowy”.

Według lidera Porozumienia premier Mateusz Morawiecki już podczas pierwszej wizyty w Brukseli „pokazał wiele istotnych argumentów”. „Teraz ten dialog będzie kontynuowany” – zaznaczył Gowin.

Jak podkreślił, reformy wymiaru sprawiedliwości w Polsce nie odbiegają od tego, w jaki sposób wymiar sprawiedliwości reformowały inne kraje, także starej Europy.

„Jeśli chodzi o stan praworządności w Polsce to na miejscu KE przyjrzałbym się raczej sytuacji w niektórych starych krajach unijnych” – powiedział wicepremier. Ocenił, że w nowej części Europy – w Polsce i krajach sąsiednich – w stu procentach przestrzegane są zasady demokratycznego państwa prawa, a także jest w nich bez porównania wyższy poziom bezpieczeństwa.

„To bezpieczeństwo Polaków jest dla nas bardzo dużą wartością i w tej sprawie – jeśli chodzi o presje KE na relokację imigrantów ekonomicznych – na pewno nie będzie zmiany stanowiska polskiego rządu” – zaznaczył Gowin.

>>> Czytaj też: Rekonstrukcja rządu. Oto osoby, które mogą objąć ministerialne teki