W kadłubie motoszybowca AOS-H2 znajdą się butle z wodorem i ogniwo paliwowe wodorowe, które wytworzy prąd do zasilania elektrycznego silnika. Ten rodzaj napędu zapewni około 30 proc. potrzebnej mocy i będzie na razie uzupełnieniem akumulatorów.

Konstrukcja motoszybowca AOS-H2 jest kolejnym etapem badań. Kilka lat temu Politechnika Rzeszowska (PRz) skonstruowała wspólnie z Politechniką Warszawską motoszybowiec z napędem elektrycznym (AOS-71). Został on wdrożony w 2014 roku w Zakładzie Szybowcowym w Jeżowie. Teraz do jego zasilania naukowcy dołączyli ogniwa wodorowe.

Reklama

Prace nad motoszybowcem z napędem wodorowym AOS-H2 prowadzone są przez konsorcjum, którego liderem jest Politechnika Rzeszowska. W składzie konsorcjum znalazły się również: krakowska AGH, Politechnika Warszawska i Zakład Szybowcowy w Jeżowie. Badania prowadzi zespół około 20 osób pod kierownictwem prof. Marka Orkisza z Politechniki Rzeszowskiej.

Naukowcy w ramach prowadzonego od 2015 roku projektu prowadzili badania źródeł zasilania silnika elektrycznego z wykorzystaniem ogniw paliwowych, głównie takich, które mają wysoką sprawność i są bezpieczne w eksploatacji w czasie lotu. W efekcie badań zaprojektowali i zbudowali motoszybowiec z napędem wodorowym AOS-H2.

Jest to lekki statek powietrzny, w którym zastosowano zintegrowany elektryczny system napędowy z wykorzystaniem ogniw paliwowych. Prof. Orkisz powiedział PAP, że napęd będzie testowany w locie, aby ocenić jego ograniczenia w zastosowaniu wodoru jako paliwa. Według założeń projektu maszyna ma być gotowa do lotu do końca bieżącego roku.

„Cieszyć nas będzie, jeśli motoszybowiec wykona lot z włączonym napędem trwający 20 minut” – powiedział prof. Orkisz. Dodał, że to otworzy drogę naukowcom do udoskonalania statku powietrznego i poszukiwania rozwiązań, które wpłyną m.in. na wydłużenie czasu lotu motoszybowca.

Projekt motoszybowca z napędem wodorowym AOS-H2 jest finansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach trzeciego konkursu Programu Badań Stosowanych, którego celem jest budowa ekologicznego, wolnego od zanieczyszczeń elektrycznego napędu lotniczego z wykorzystaniem, jako źródła energii ogniw paliwowych.

Prof. Orkisz wyjaśnił, że chodzi przede wszystkim o poszukiwanie alternatywnych napędów lotniczych możliwych do wykorzystania w lekkich statkach powietrznych klasy General Aviation takich jak: samoloty ultralekkie, motoszybowce turystyczne i klasy biznes oraz certyfikowane samoloty lekkie jedno i dwusilnikowe o szerokim spektrum wykorzystania. Rezultaty będą mogły zostać wykorzystane przez krajowy przemysł lotniczy.

Profesor zaznaczył, że obecnie niewiele ośrodków naukowych przemysłu lotniczego w Europie i na świecie prowadzi zaawansowane badania w tym zakresie.

„Małe elektryczne napędy wykorzystujące ogniwa paliwowe do mocy 150kW są niszą rynkową. Budowa typoszeregu takich napędów do samolotów lekkich jedno i dwusilnikowych oraz motoszybowców dałaby możliwości rozwoju rodzimych drobnych przedsiębiorstw lotniczych i zdynamizowałoby tę dziedzinę gospodarki” – ocenił prof. Orkisz. (PAP)

autor: Agnieszka Pipała