"Washington Post": Wielka koalicja w Niemczech może oznaczać koniec politycznego centrum

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
8 lutego 2018, 13:31
Uzgodnienie umowy koalicyjnej przez chadeków i socjaldemokratów w Niemczech, choć przyjęte powszechnie z ulgą po miesiącach powyborczego impasu, może być wstępem do rozpadu politycznego centrum w demokracjach Zachodu - ocenia w czwartek "Washington Post".

Ogłoszenie sukcesu w przedłużających się rozmowach koalicyjnych to powód nie tylko do ostrożnego zadowolenia, ale też do obawy o "przyszłość zachodniej demokracji liberalnej" - podkreśla amerykański dziennik w komentarzu redakcyjnym.

"Fakt, że niemiecka centroprawica i centrolewica były zmuszone ponownie przystąpić do koalicji, która poprzednio je osłabiła, świadczy o umacnianiu się politycznej ekstremy i każe martwić się o to, że w Niemczech i innych krajach Zachodu (polityczne) centrum ostatecznie może się nie utrzymać" - dodaje gazeta.

Jak pisze "WP", kanclerz Niemiec Angela Merkel, która w nowym rządzie ma pozostać na stanowisku, "była stabilną i skuteczną przywódczynią Niemiec i Europy, a w ostatnich miesiącach mile widzianą obrończynią wartości liberalnych, w tym praw człowieka, w epoce (prezydenta USA) Donalda Trumpa".

Gazeta wskazuje jednak na obawy, że bez "Merkel, której kariera według powszechnej oceny dobiega już końca, siła partii centrowych ulegnie dalszej erozji podczas kolejnych koalicyjnych rządów". Przypomina, że zarówno chadecki blok, jak i SPD we wrześniowych wyborach do Bundestagu osiągnęły najgorsze wyniki w swej powojennej historii, a jeśli nowa koalicja zacznie się chwiać, "skorzystać może na tym przede wszystkim (antyislamska, antyimigracyjna i populistyczna) Alternatywa dla Niemiec".

"WP" przypomina też, że "w sąsiedniej Austrii po latach prawicowo-lewicowych koalicji po zeszłorocznych wyborach parlamentarnych powstał rząd z udziałem skrajnej prawicy". "Najważniejszym zadaniem Merkel będzie uniknięcie pozostawienia po sobie takiej spuścizny" - konkluduje "Washington Post".

>>> Czytaj też: Minister edukacji Izraela: Chcę, żeby każde dziecko w Izraelu wiedziało, że obozy były niemieckie

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj