Warmińsko-mazurskie: Sąd utrzymał wyrok dla paliwowej mafii za wyłudzenia VAT

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
21 lutego 2018, 15:16
Sąd Apelacyjny w Białymstoku utrzymał w mocy wyrok Sądu Okręgowego w Olsztynie skazujący Grzegorza M. na 10 lat więzienia za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą i wyłudzenie 39 mln zł podatku VAT przy obrocie paliwami.

O decyzji sądu - oznaczającej, że wyrok stał się prawomocny - poinformował PAP w środę Krzysztof Stodolny, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie, która prowadziła śledztwo w sprawie tej grupy przestępczej.

Sąd Apelacyjny utrzymał wyrok 10 lat pozbawienia wolności dla Grzegorza M. za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą i wyłudzenie od stycznia 2013 r. do kwietnia 2014 r. nienależnego podatku VAT w kwocie 39 mln zł. Wobec skazanego orzeczono również 300 tys. zł grzywny, przepadek osiągniętej korzyści majątkowej w wysokości 325 tys. zł oraz obowiązek naprawienia wyrządzonej szkody.

Poza Grzegorzem M. oskarżonych było 12 innych osób, które zostały skazane na kary od 4,5 roku do 1 roku pozbawienia wolności, grzywny, przepadek osiągniętej korzyści i obowiązek naprawienia szkody.

Z ustaleń prokuratury wynika, że zorganizowana grupa przestępcza - kierowana początkowo przez Karola J., a potem przez Grzegorza M. - założyła cztery fikcyjne spółki trudniące się rzekomo handlem paliwem. W spółkach wytwarzano nierzetelną dokumentację, a następnie składano w urzędach skarbowych deklaracje VAT, co doprowadziło do zwrotu 39 mln zł nienależnego podatku.

Poza wyłudzeniami, oskarżonych zarzucono też udział w zorganizowanej grupie przestępczej, a dziewięciu z nich dodatkowo również pranie brudnych pieniędzy. W trakcie trwającego 1,5 roku śledztwa prokuratura zabezpieczyła u sprawców mienie na kwotę 2 mln zł.

Podczas procesu ustalono, że "mózgiem i architektem całego przestępczego procederu" był początkowo Karol J., który miał doświadczenie w handlu paliwami i zorganizował cały system transakcji. Skazano go na 4,5 roku pozbawienia wolności. Nie dostał wyższego wyroku, bo po zatrzymaniu zaczął współpracować z organami ścigania i ujawnił mechanizm przestępczego działania.

Jego pomocnikiem w kierowaniu grupą był Grzegorz M., który przed kilkunastu laty był znany w olsztyńskim półświatku pod pseudonimem "Predator". W przeszłości skazywano go za porwanie przedsiębiorcy i podżeganie do zabójstwa członka konkurencyjnego gangu.(PAP)

autor: Marcin Boguszewski

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj