Indie: Trudeau: Kanada nie popiera żadnego ruchu separatystycznego

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
21 lutego 2018, 16:21
Przebywający z wizytą w Indiach premier Kanady Justin Trudeau oświadczył w środę podczas spotkania z premierem stanu Pendżab Amarinderem Singhem, że jego kraj nie popiera żadnego ruchu separatystycznego w Indiach i gdziekolwiek indziej - podał "Times of India".

Podczas wizyty Trudeau indyjscy politycy, głównie z rządzącej Indyjskiej Partii Ludowej, zarzucali Ottawie wspieranie sikhijskiego ruchu niepodległościowego w Pendżabie i wskazywali na powiązania z nim niektórych kanadyjskich ministrów. Singh odmówił spotkania z wyznającymi sikhizm kanadyjskimi ministrami obrony i infrastruktury, Harjitem Singhiem Sajjanem i Amarjeetem Sohim.

Premier Indii Narendra Modi nie przywitał na lotnisku w Delhi w sobotę kanadyjskiego premiera, a nawet nie poinformował o jego wizycie na Twitterze. Podczas pobytu w Indiach Trudeau nie spotkał się z żadnym indyjskim ministrem. Portal CNN ocenia, że to afront wobec szefa kanadyjskiego rządu.

Na piątek zaplanowano spotkanie Trudeau z Modim. W środę kanadyjski premier wraz z żoną i dziećmi oddał hołd w najważniejszym obiekcie kultu sikhów - Złotej Świątyni w Amritsarze.

"Amritsar jest ważniejszy niż Delhi dla polityków kanadyjskich; od 2003 r. każdy premier Kanady podczas wizyty w Indiach składał pokłon w świętym mieście sikhów" - zauważa "Times of India".

Z powodu kontrowersji związanych z sikhami wizyta Trudeau "znalazła się na pierwszych stronach indyjskich gazet (...)" - ocenia portal Al-Dżaziry. Jak zaznacza dpa, szef rządu w Ottawie próbował podczas niej rozwiać obawy Delhi, powtarzając, iż Kanada popiera "zjednoczone Indie", a jego rząd poważnie traktuje walkę z ekstremizmem.

Na początku lat 80. w Pendżabie wybuchły walki między wojskiem Indii a separatystami sikhijskimi. Z rozkazu premier Indiry Ghandi w czerwcu 1984 roku armia przeprowadziła atak na Złotą Świątynię (Operacja Niebieska Gwiazda); w odwecie za ofensywę dwóch sikhijskich ochroniarzy szefowej rządu zastrzeliło ją.

Uniwersalistyczna religia sikhijska ma około 25 mln wyznawców, z których duża część mieszka w Indiach, głównie w Pendżabie. Sikhowie stanowią ok. 1,4 proc. mieszkańców 36-milionowej Kanady. W parlamencie tego kraju reprezentowani są przez 17 deputowanych. W składzie rządu Trudeau znajduje się czterech ministrów wyznających tę religię.(PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj