ZUS wstrzymał lub cofnął świadczenia chorobowe w 2017 r. na ponad 200 mln

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
27 lutego 2018, 11:23
Zakład Ubezpieczeń Społecznych ZUS
Zakład Ubezpieczeń Społecznych ZUS/ShutterStock
Wstrzymanie bądź cofnięcie świadczeń chorobowych na kwotę 200,7 mln zł to skutek kontroli zwolnień lekarskich, którą przeprowadził w 2017 r. ZUS – poinformował we wtorek PAP rzecznik Zakładu Wojciech Andrusiewicz.

W 2016 r. kwota była nieco wyższa - 203,8 mln zł.

Rzecznik ZUS Wojciech Andrusiewicz poinformował, że w 2017 r. Zakład przeprowadził blisko 500 tys. kontroli osób dysponujących zaświadczeniem o czasowej niezdolności do pracy. "W konsekwencji wydanych zostało 25,1 tys. decyzji wstrzymujących dalszą wypłatę zasiłków chorobowych. Kwota wstrzymanych z tego tytułu wypłat wyniosła 23,2 mln zł. Tylko w IV kwartale kwota wstrzymanych świadczeń wyniosła 10,3 mln zł" - podkreślił Andrusiewicz.

Przypomniał, że ustawa o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa nakłada na ZUS obowiązek obniżenia podstawy wymiaru wypłacanego zasiłku chorobowego i świadczenia rehabilitacyjnego w przypadku, gdy u danej osoby ustał tytuł ubezpieczenia, czyli np. została z nią rozwiązana lub wygasła umowa o pracę . "Wysokość świadczenia jest ograniczana w tym przypadku do 100 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w kraju. Z tego powodu od stycznia do końca grudnia 2017 r. obniżono wypłaty ponad 195 tys. osób, na kwotę 173,4 mln zł" – wyliczył rzecznik.

Zwrócił uwagę, że Zakład prowadzi kontrole zarówno pod kątem prawidłowości orzekania o czasowej niezdolności do pracy, jak i prawidłowości wykorzystania zwolnień lekarskich. "W pierwszym przypadku lekarze orzecznicy ZUS weryfikują w trakcie badania, czy osoba na zwolnieniu lekarskim nadal jest chora. Jeżeli uznają dana osobę za zdrową, skracają okres obowiązywania zwolnienia. Przy drugim typie kontroli pracownicy ZUS sprawdzają, czy chory przebywający na zwolnieniu wykorzystuje to zwolnienie zgodnie z jego przeznaczeniem, czy nie pracuje zawodowo i nie wykonuje innych prac, które mogłyby wydłużyć powrót do zdrowia" - wyjaśnił.

Rzecznik zaznaczył, że kolejnym z powodów ograniczenia wysokości wypłacanego świadczenia chorobowego jest opóźnienie w przekazaniu zwolnienia lekarskiego pracodawcy. "Jeżeli pracownik przebywający na zwolnieniu lekarskim nie dostarczy go pracodawcy w ciągu 7 dni od daty wystawienia, Zakład obniża wypłacane świadczenie za każdy kolejny dzień o 25 proc., aż do momentu dostarczenia zwolnienia. Z tego tytułu ograniczone wypłaty sięgnęły kwoty 4,1 mln zł i dotknęły 66,3 tys. osób" - wyliczył Andrusiewicz.

>>> Czytaj też: Ile tak naprawdę zarabiają Polacy? Te wykresy mówią wszystko o rzeczywistości płacowej nad Wisłą

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj