Schetyna: "Oświadczenie rzeczniczki Departamentu Stanu USA to nie było dementi"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
7 marca 2018, 10:56
Grzegorz Schetyna
Grzegorz Schetyna/ShutterStock
Wtorkowe oświadczenie rzeczniczki Departamentu Stanu USA to nie było dementi - ocenił w środę szef PO Grzegorz Schetyna. Jak mówił, podczas olimpiady w Pjongczang - mimo starań strony polskiej - nie doszło do spotkania prezydenta Andrzeja Dudy z wiceprezydentem USA Mike'em Pencem.

Portal Onet.pl podał we wtorek rano, że Amerykanie wprowadzili szczególne sankcje wobec polskich władz - do czasu przyjęcia zmian w ustawie o IPN prezydent, ani wiceprezydent USA nie będą się z nimi spotykać. Według Onetu, istnienie ultimatum potwierdza notatka polskiej ambasady w Waszyngtonie z 20 lutego, sporządzona dwa tygodnie po podpisaniu przez prezydenta Andrzeja Dudę ustawy o IPN i skierowaniu jej do Trybunału Konstytucyjnego.

Do tych informacji odniosła się we wtorek wieczorem rzeczniczka Departamentu Stanu USA Heather Nauert. "Doniesienia zakładające jakiekolwiek +zawieszenie+ współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa lub dialogu na wysokim szczeblu - wszystko to - jest po prostu fałszem" - podkreśliła Nauert.

Schetyna ocenił, że oświadczenie Heather Nauert to nie było dementi doniesień Onetu. "To nie było dementi. Dokładnie wsłuchiwałem się w argumenty i w to, co mówiła pani rzecznik prasowa Nauert. Tam było bardzo wyraźnie powiedziane, że spotkania nie są planowane" - powiedział lider Platformy w rozmowie z TOK FM.

"Tam było powiedziane, że Polska jest sojusznikiem, że są bliskie relacje i nieplanowane są spotkania, natomiast widziałem, jak minister (Krzysztof) Szczerski zapowiadał spotkanie prezydenta Dudy w na olimpiadzie w Pjongczang z wiceprezydentem Pencem i jakie próby były dokonywane, żeby do takiego spotkania, chociaż kilkuminutowego doszło. I Amerykanie wtedy, w czasie ceremonii otwarcia olimpiady odmówili takiego spotkania. To jest ocena tej sytuacji" - zaznaczył Schetyna.

>>> Czytaj też: Dyplomatyczna zima z Ameryką. Antypolskie nastroje narastają z powodu Izraela

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj