Polak to chory człowiek Europy? Dane Eurostatu mówią co innego [WYKRES]

23 kwietnia 2018, 06:12
Źródło:forsal.pl
zdrowie a życie codzienne w 2016 r.

zdrowie a życie codzienne w 2016 r.źródło: Forsal.pl

Prawie jedna czwarta osób w wieku powyżej 16 lat żyjących w Unii Europejskiej skarżyła się na problemy z wykonywaniem zwykłych czynności z powodu długotrwałych problemów zdrowotnych. Polska znalazła się nieco poniżej średniej unijnej.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (11)

  • .(2018-04-23 07:08) Zgłoś naruszenie 832

    Napiszcie artykuł o kolejkach w służbie zdrowia. Ktoś już wziął na tapetę np. poradnie onkologiczne i średni czas oczekiwania na wizytę to 170-300 dni. Może dlatego mamy poniżej średniej "długotrwale niezdrowotnych", a więcej "trwale niezdrowych 1 metr wgłąb".

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • 1(2018-04-23 07:45) Zgłoś naruszenie 290

    Aby obalić tezę warto sprawdzić ile osób w Polsce, a ile w innych krajach cierpi na przewlekłą obturacyjną chorobę płuc. Poza tym wiele osób u nas z innymi dolegliwościami po prostu nie chodzi do lekarza sądząc że niewiele to pomoże lub zmieni.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • mm(2018-04-23 10:49) Zgłoś naruszenie 211

    Wiekszosc chorych Polakow nie jest nigdzie oficjalnie zarejstrowana jako chorzy, bo... do lekarza nie chodza. Mowie o milionach ludzi mieszkajacych w malych miasteczkach i na wsiach,. Do lekarza daleko, kolejki, itd. To sa biedni ludzie, czesto starsze samotne kobiety. Nie maja na dojazd, nie maja samochodu. Lecza sie "supelementami diety" z telewizji: sa tam srodki "na nerki", "na serce", "na.... wszystko". I umieraja. Mezczyzni umieraja jeszcze wczesniej, wg polskich kryteriow.... w pelnym zdrowiu (nie ma ich w tych statystykach). Panstwa to nie martwi. Cieszy kazda zaoszczedzona zlotowka z emerytur. Poza tym: kto choc raz byl Z chorym 80latkiem u polskiego lekarza lub w polskim szpitalu, ten.... zaczyna sie bardzo bac starosci. Dla porownania, na Zachodzie, np. w przypadku raka, 80latek leczony dokladnie tak samo jak 25latek. Nie ma zadnej roznicy. W Polsce lekarz, godny dokrora Mengele, mowi: no, wie pan, starosc. Na OIOMach nie walczy sie o zycie umierajacych "dziadkow". Przy pierwszej okazji przenosi sie ich na oddzial.... paliatywny. W takiej sytuacji statystycznie Polacy sa zdrowi jak ryby.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • prawda oczywista(2018-04-23 10:43) Zgłoś naruszenie 211

    W Polsce dużo ludzi zwyczajnie się nie leczy, bo mają problem z dostaniem się do lekarza. Jak ktoś pracuje, to w ogóle nie ma mowy, bo nawet do opieki podstawowej można chodzić przez tydzień i się nie dostać. Skierowań na badania lekarze nie dają, do specjalisty , dla przykładu endokrynolog- czeka się rok i dłużej! A jak nawet się i dostanie ten wykończony pacjent, to zazwyczaj lekarz próbuje go wepchnąć do grona prywatnych pacjentów, żeby ciągnąć kasę. Reasumując, w Polsce praktycznie i realnie rzecz biorąc nie ma opieki zdrowotnej, tylko wyciąganie składki ażeby wszyscy , co się kręcą koło tego mogli sobie dobrze zarobić.

    Odpowiedz
  • prawda(2018-04-23 10:44) Zgłoś naruszenie 100

    W Polsce dużo ludzi zwyczajnie się nie leczy, bo mają problem z dostaniem się do lekarza. Jak ktoś pracuje, to w ogóle nie ma mowy, bo nawet do opieki podstawowej można chodzić przez tydzień i się nie dostać. Skierowań na badania lekarze nie dają, do specjalisty , dla przykładu endokrynolog- czeka się rok i dłużej! A jak nawet się i dostanie ten wykończony pacjent, to zazwyczaj lekarz próbuje go wepchnąć do grona prywatnych pacjentów, żeby ciągnąć kasę. Reasumując, w Polsce praktycznie i realnie rzecz biorąc nie ma opieki zdrowotnej, tylko wyciąganie składki ażeby wszyscy , co się kręcą koło tego mogli sobie dobrze zarobić...

    Odpowiedz
  • Terminator(2018-04-23 21:55) Zgłoś naruszenie 30

    Polak nie taki chory jak Europa!!!Hehehe.

    Odpowiedz
  • m1(2018-04-23 22:58) Zgłoś naruszenie 10

    Zależy, gdzie, jak liczą?

    Odpowiedz
  • Jaro(2018-04-23 17:56) Zgłoś naruszenie 04

    Mi codzienne funkcjonowanie utrudnia tzw. zespół niedospółkowania. Dotyka on jąder i penisa. Straszna dolegliwość, skutki łagodzić można jedynie doraźnie za pośrednictwem intensywnego masażu członka. A co z tym robi państwo polskie? No nic nie robi.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze