Trzaskowski chce, by w Warszawie powstała hala widowiskowa. Tuż przy PGE Narodowym

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
20 kwietnia 2018, 15:30
UEFA Euro
UEFA Euro/ShutterStock
Kandydat PO i Nowoczesnej na prezydenta Warszawy Rafał Trzaskowski przekonywał w piątek, że stolica potrzebuje hali widowiskowej, która - według niego - mogłaby stanąć na błoniach PGE Narodowego, od strony Al. Zielenieckiej.

Trzaskowski wskazywał na piątkowej konferencji prasowej, że Warszawa jest jedynym dużym polskim miastem, które nie posiada hali widowiskowej. "I przez to omija nas bardzo wiele wydarzeń, koncertów" - zauważył poseł Platformy.

Według niego "perfekcyjnym miejscem", gdzie taka hala mogłaby zostać wybudowana, są błonia PGE Narodowego, od strony Al. Zielenieckiej. "To się zgadza z planem zagospodarowania, które przyjęło miasto. Jest to jedno z najlepiej skomunikowanych miejsc w Warszawie i tutaj dokładnie taka hala mogłaby stanąć" - podkreślił polityk.

Wymagałoby to jednak - jak dodał - porozumienia pomiędzy miastem i władzami centralnymi, ponieważ teren ten należy do Skarbu Państwa. Wyraził nadzieję, że może w tej sprawie, pomimo sporów toczących się między stołecznym ratuszem i rządem, udałoby się osiągnąć zgodę. "Mam nadzieję, że ten pomysł spotka się z ciepłym przyjęciem, również tych, którzy odpowiadają za Skarb Państwa" - powiedział poseł Platformy.

O potrzebie wybudowania w Warszawie hali widowiskowo-sportowej od dawna informują też media. Zgodnie z uchwalonym w 2014 r. planem zagospodarowania okolic PGE Narodowego na błoniach, gdzie znajduje się obecnie parking, miałaby stanąć hala widowisko-sportowa o maksymalnej wysokości 35 metrów i pojemności dla 25-35 tys. widzów.

PO i Nowoczesna zaprezentowały w zeszłą sobotę porozumienie wyborcze dla Mazowsza, zgodnie z którym w wyborach samorządowych wystartują jako "Platforma. Nowoczesna. Koalicja Obywatelska". Trzaskowski ma być wspólnym kandydatem PO i Nowoczesnej na prezydenta Warszawy (kandydatem na jego ewentualnego zastępcy w stołecznym ratuszu jest polityk Nowoczesnej Paweł Rabiej). Powstać mają także wspólne listy do rady miasta i rad dzielnic.

Pierwsza tura wyborów samorządowych odbędzie się w jedną z trzech niedziel: 21 października, 28 października lub 4 listopada br. W wyborach wybierzemy wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, a także rady gmin i powiatów oraz sejmiki województw.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj