Włochy: Prezydent zwołuje nowe konsultacje ws. powołania rządu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
3 maja 2018, 13:49
Prezydent Włoch Sergio Mattarella zwołał na poniedziałek 7 maja kolejną rundę konsultacji w sprawie powołania rządu i przełamania trwającego od dwóch miesięcy impasu politycznego po wyborach, które nie przyniosły rozstrzygnięcia i pogłębiły podziały.

W wydanej w czwartek nocie Pałac Prezydencki ogłosił, że "po dwóch miesiącach pozycje wyjściowe partii nie uległy zmianie, nie pojawiła się żadna perspektywa utworzenia większości rządowej".

"W minionych dniach wygasła także możliwość porozumienia między Ruchem Pięciu Gwiazd i Partią Demokratyczną" - dodano. W ten sposób nawiązano do pogłębiającego się w szeregach centrolewicy sprzeciwu wobec powołania gabinetu z antysystemowym Ruchem. Ostateczną decyzję w tej sprawie kierownictwo Partii Demokratycznej ma podjąć po czwartkowej naradzie, ale zdaniem komentatorów jest przesądzone, że PD nie zawrze porozumienia koalicyjnego.

Pałac Prezydencki zapowiedział, że w tej sytuacji Mattarella przeprowadzi w poniedziałek jednodniowe konsultacje, by "sprawdzić, czy partie zaproponują inne perspektywy utworzenia większości rządowej".

Będzie to trzecia i zapewne ostatnia runda konsultacji zwołanych przez szefa państwa, który szuka rozwiązania pogłębiającego się impasu. Powodem obecnej sytuacji jest brak wyraźnego zwycięzcy w wyborach parlamentarnych z 4 marca i spory między najsilniejszymi ugrupowaniami - centroprawicą pod wodzą Silvio Berlusconiego i Ruchem Pięciu Gwiazd - o to, kto powinien powołać rząd.

Coraz częściej pojawiają się apele o rozpisanie nowych wyborów, w czerwcu albo grudniu. Nieoficjalnie wiadomo, że prezydent wolałby tego uniknąć.

Media prezentują też stanowisko Unii Europejskiej, która - według cytowanych przez nie źródeł - jest coraz bardziej zaniepokojona impasem we Włoszech i brakiem nowego rządu.

Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Antonio Tajani, polityk centroprawicowej partii Forza Italia, zaapelował w czwartek w wywiadzie dla dziennika "La Stampa" o powołanie stabilnego, trwałego rządu, który będzie mógł prowadzić w Brukseli negocjacje w sprawie unijnego budżetu. "To będą trudne rokowania" i nie można przystąpić do nich z opóźnieniem - dodał Tajani.

Z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj