"Wielkie wąsy", "Cebula" oraz "Smok". Oto kandydaci w meksykańskich wyborach

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
10 maja 2018, 14:03
Meksyk
Meksyk/ShutterStock
Komisja wyborcza w meksykańskim stanie Nuevo Leon zdecydowała, że na kartach do głosowania w lipcowych wyborach do władz lokalnych mogą znaleźć się nie tylko nazwiska kandydatów, ale i ich pseudonimy. Do walki staną m.in. "Wielkie wąsy", "Cebula" i "Smok".

Jak podała w czwartek agencja AP, komisja stanu położonego na północnym wschodzie Meksyku nie wyraziła jednak zgody na przydomek "". Zgodnie z prawem nie mogą być wulgarne oraz obrażać lub mylić wyborców.

Decyzja komisji może brzmieć bardzo nieformalnie, ale "jest nową rzeczywistością" w stanie, którego gubernator określa sam siebie jako "" ("") - zaznacza Associated Press. Według agencji niektórzy z mieszkańców Nuevo Leon "mają problemy z zapamiętaniem prawdziwego imienia i nazwiska gubernatora ", który jest niezależnym kandydatem na prezydenta Meksyku.

Komisja pierwszy raz zezwoliła kandydatom na używanie pseudonimów w 2015 roku z czego skorzystało 100 osób.

>>> Czytaj też: Po stronie terrorystów walczy w Syrii ponad 4 tys. obywateli Rosji. "Jeśli wrócą, będą ukarani"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: światMeksyk
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj