Wmurowanie kamienia węgielnego pod nową fabrykę Valmont w Siedlcach

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
21 maja 2018, 13:57
W Siedlcach (mazowieckie) odbyło się w poniedziałek wmurowanie kamienia węgielnego pod nową fabrykę firmy Valmont, producenta różnego rodzaju metalowych słupów, głównie oświetleniowych. W uroczystości uczestniczył minister energii Krzysztof Tchórzewski.

Budowana za 70 mln zł nowa wytwórnia będzie mogła produkować rocznie ok. 150 tys. słupów oświetleniowych, np. ulicznych latarni. Będzie też w nim można budować na zamówienie większe konstrukcje, np. maszty stacji bazowych telefonii komórkowej. Uruchomienie produkcji planowane jest na początek przyszłego roku.

Firma podkreśliła, że dotychczas korzystała z infrastruktury wynajmowanej od Mostostalu Siedlce. Do nowego zakładu Valmont przeniesie produkcję, ale w ocynkowni Mostostalu nadal będzie zabezpieczał swoje produkty przed korozją.

Valmont Polska powstał w 1994 r. jako joint venture amerykańskiej spółki Valmont Industries i Mostostalu Siedlce. W 1996 r. udziałowcy zadecydowali o dalszej rozbudowie firmy i budowie zakładu produkcyjnego, w którym w 1997 r. zaczęto produkcję ocynkowanych słupów oświetleniowych. W 2010 r. Valmont objął 100 proc. udziałów w siedleckiej spółce.

"Dla mnie jako siedlczanina i posła ziemi siedleckiej jest to wielka przyjemność,(...) kiedy firma decyduje się zostać na stałe.(...) Chciałbym jeszcze raz pogratulować tej decyzji, bo jestem przekonany, że będzie ona słuszna" - mówił w czasie uroczystości wmurowania kamienia węgielnego minister energii Krzysztof Tchórzewski.

Jak zauważył, trudno sobie wyobrazić polskie drogi bez elementów oświetlenia, które buduje Valmont. Tchórzewski podkreślał też, że Polska to kraj, który "dynamicznie rozwija inwestycje", a w najbliższym czasie planowane są duże inwestycje infrastrukturalne, przy których potrzeba będzie dużo wyrobów stalowych i metalowych. Wymienił w tym kontekście planowaną budowę elektrowni na węgiel kamienny Ostrołęka C. Według Tchórzewskiego budowa ta "niedługo się rozpocznie", będzie trwała ok. pięciu lat, a w jej szczycie pracować będzie ok. 5 tys. ludzi ze 120 firm.(PAP)

autor: Wojciech Krzyczkowski

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj