Francuski minister finansów zadowolony ze słów Merkel o reformie strefy euro. "Musimy działać"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
8 czerwca 2018, 14:05
Minister finansów Francji Bruno Le Maire oświadczył w piątek, że jego kraj z zadowoleniem przyjął propozycje w sprawie reformy strefy euro ze strony kanclerz Niemiec Angeli Merkel. Zaznaczył jednocześnie, że potrzeba bardziej ambitnych kroków.

W swoim wystąpieniu na konferencji biznesowej w Berlinie Le Maire pozytywnie ocenił plany przedstawione przez w opublikowanym 3 czerwca wywiadzie dla "Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung", podkreślając szczególnie jej poparcie dla propozycji prezydenta Francji o utworzeniu wspólnego .

"Musimy znaleźć sposób na wypracowanie wspólnego stanowiska, ambitnego i trafiającego w sedno" - zaznaczył francuski minister finansów. Przypomniał jednocześnie, że "stawką jest nasza europejska przyszłość". "Musimy działać, teraz albo nigdy" - wezwał. W tym kontekście podkreślił, że odpowiedzialność za te działania ponoszą właśnie Francja i Niemcy.

"Strefa euro jest już unią walutową, ale niestety nie jest jeszcze unią gospodarczą. Strefa euro przetrwa tylko wówczas, gdy przekształci się w silną unię gospodarczą" - mówił Le Maire w stolicy Niemiec. Podkreślił, że UE nie może pozwolić, by o losach świata decydowały Chiny i USA.

Była to pierwsza oficjalna reakcja francuskich władz na wywiad Merkel dla "FAS".

W ubiegłym roku w serii wystąpień Macron zaproponował szeroko zakrojoną wizję przebudowy eurolandu do 2024 roku, obejmującą m.in. stworzenie własnego budżetu strefy euro czy powołanie jej własnego ministra finansów. Do 3 czerwca Merkel nie udzieliła szczegółowej odpowiedzi na te propozycje. W niedzielnym wywiadzie zaproponowała specjalny budżet strefy euro, którego wartość początkowo zawierałaby się w "dolnym rejestrze kilkudziesięciu miliardów euro". Agencje podkreślają, że jest to dużo niższa wartość niż ta proponowana przez francuskiego prezydenta. Merkel jednak nie sprecyzowała, czy budżet ten należałby do zwykłego budżetu całej UE, czy też - jak proponował Macron - podlegał ministrom finansów krajów eurolandu.

Niemiecka kanclerz poparła również pomysł stworzenia Europejskiego Funduszu Walutowego, na wzór MFW, w oparciu o europejski fundusz ratunkowy EMS (Europejski Mechanizm Stabilności), jednak jej apele o to, by przejął on obowiązki nadzoru gospodarczego, które obecnie należą do Komisji Europejskiej, raczej nie będą w Paryżu mile widziane - ocenia Reuters.

W czwartek Merkel oświadczyła, że jej kraj musi być gotowy do pójścia na kompromisy z Francją w sprawie reformy eurolandu.

Niemcy i Francja zadeklarowały, że złożą wspólną propozycję reformy strefy euro podczas szczytu unijnego, który odbędzie się 28-29 czerwca w Brukseli. W sobotę w Paryżu Le Maire spotka się ze swoim niemieckim odpowiednikiem Olafem Scholzem; mają rozmawiać o różnicach między stanowiskami obu państw.

>>> Czytaj też: Austria walczy z "politycznym islamem". Rząd zapowiada deportacje imamów

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj