Wynik był na pozór słabszy niż miesiąc wcześniej (wtedy był wzrost przekraczający 9 proc.), ale w kwietniu był jeden dodatkowy dzień roboczy w porównaniu z poprzednim rokiem, a w maju jednego ubyło. Po usunięciu czynników sezonowych roczny wzrost z produkcji przyśpieszył z 5,9 proc. w kwietniu do 7,1 proc. miesiąc później.
Na plus analitycy zapisują również to, że dobrze radziły sobie branże, w których duża część sprzedaży idzie na eksport. „Jest to zaskakujące w świetle majowych wyników badań koniunktury (PMI) w polskim przetwórstwie, które wskazały na obniżenie indeksu nowych zamówień eksportowych poniżej granicy 50 pkt, oddzielającej wzrost od spadku aktywności” – wskazuje Jakub Olipra, ekonomista Credit Agricole Bank Polska.
W budownictwie GUS odnotował wzrost przekraczający 20 proc. w skali roku. To głównie zasługa segmentu infrastrukturalnego. W budowie dróg i mostów wzrost zbliżał się w maju do 37 proc.
Według ING Banku Śląskiego wczorajsze dane pozwalają sądzić, że dynamika PKB spowolni w II kw. do 4,6 proc. z 5,2 proc. w I kw. PKO BP uważa jednak, że wzrost pozostanie powyżej 5 proc. mBank spodziewa się, że wynik z początku roku będzie co najmniej utrzymany. Gdyby tak się stało, czekałaby nas kolejna runda podwyżek prognoz PKB na cały 2018 r.
Redaktor w DGP. Pisze głównie o finansach, chętniej o fuzjach i wynikach banków niż o oprocentowaniu depozytów i kredytów. Drugi ulubiony temat: makroekonomia. Zaczynał w czasie, gdy o stopach procentowych decydował w pojedynkę prezes NBP, czyli w poprzednim tysiącleciu. Pracując w „Dzienniku Gazecie Prawnej” od 2012 r., był twórcą rankingów banków i ubezpieczycieli "Gwiazdy Bankowości" i "Gwiazdy Ubezpieczeń". W tygodniku "Gazeta Bankowa" wymyślił ranking trafności prognoz makroeokonomicznych, który później przeniósł do Gazety Giełdy "Parkiet", gdzie konkurs wciąż ma się dobrze. W 2021 r. nagrodzony Grand Press Economy, w latach 2014 i 2021 laureat Nagrody Dziennikarskiej im. M. Krzaka przyznawanej przez Związek Banków Polskich.
