Izraelski historyk: Deklaracja w sprawie ustawy IPN to zdrada, która rani naród żydowski

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
1 lipca 2018, 09:56
Żyd
Według izraelskiego historyka wspólna deklaracja premierów "dewaluuje prawdziwych 'Sprawiedliwych wśród Narodów Świata' i minimalizuje wartość ich bohaterstwa"./ShutterStock
Yehuda Bauer, izraelski historyk Holokaustu w Yad Vashem powiedział w wywiadzie radiowym, na który powołuje się Haarec, że izraelsko-polska deklaracja w sprawie nowelizacji ustawy o polskim IPN była "zdradą", która "rani naród żydowski i pamięć Holokaustu".

92-letni historyk oświadczył, że podpisanie wspólnej deklaracji pomiędzy premierem było "małym osiągnięciem i bardzo dużym błędem, graniczącym z zdradą".

Uznał, że zaakceptował polską narrację i "usankcjonował ją", mimo iż była to "całkowicie kłamliwa opowieść".

Jak twierdzi Haarec, w środę po "tajnych negocjacjach pomiędzy Izraelem i Polską, Warszawa poinformowała, że nowelizuje , uchylając art. 55a, grożący karami grzywny lub 3 latami więzienia za przypisywanie polskiemu narodowi lub państwu odpowiedzialności m.in. za zbrodnie III Rzeszy Niemieckiej".

Gazeta pisze, że we wspólnej deklaracji przedstawionej w telewizji przez obu premierów - Netanjahu i Morawieckiego tylko jedno zdanie odnosi się do roli Polaków w mordowaniu Żydów: "Uznajemy i potępiamy każdy indywidualny przypadek okrucieństwa wobec Żydów, jakiego dopuścili się Polacy podczas II wojny światowej".

Bauer ostro skrytykował dalsze słowa zawarte w deklaracji - "Smutna prawda jest niestety taka, że w tamtym czasie niektórzy ludzie - niezależnie od pochodzenia, wyznania czy światopoglądu - ujawnili swe najciemniejsze oblicze".

"To kompletne kłamstwo", powiedział. "Co to znaczy "niezależnie od pochodzenia? Czy urodzili się oni na księżycu? To Polacy, a nie jeden czy dwóch".

Nawiązując do uhonorowania przez instytut Yad Vashem 6700 Polaków medalem "Sprawiedliwy wśród Narodów Świata" za ratowanie Żydów Bauer powiedział, że liczba ta jest daleka od określenia "liczni".

"Nawet jeśli przyjmiemy, że ich faktyczna liczba to 200 tysięcy z 21 mln Polaków, to tylko 1 procent. A co z pozostałymi 99 procentami?" - mówił.

Według izraelskiego historyka wspólna deklaracja premierów "dewaluuje prawdziwych +Sprawiedliwych wśród Narodów Świata+ i minimalizuje wartość ich bohaterstwa".

Bauer dodał, że Polacy "omotali nas, owinęli wokół palca i zgodziliśmy się na to, ponieważ dla państwa Izrael więzy gospodarcze, bezpieczeństwa i polityczne są ważniejsze niż jakaś mała sprawa jak Holokaust".

Podkreślił, że podpisując deklarację Izrael zdradził polskich historyków, którzy byli prześladowani przez polski rząd, gdyż "mówili prawdę". Odniósł się tu do naukowców takich jak profesorowie Jan Tomasz Gross i Jan Grabowski, którzy badają rolę Polaków w mordowaniu Żydów podczas Holokaustu.

Izraelski historyk zauważył, że Polska może w dalszym ciągu wykorzystać przepisy cywilne do prześladowania polskich uczonych, którzy "mówią prawdę".

"Będą żądać od nich pieniędzy, będą ich zubażać (..). I my (to) legitymizujemy. Oni powiedzą: "Czego chcecie, Izraelczycy zgodzili się na to, dlaczego więc robicie szum?"

Europa nam odjeżdża. Czy Polska ma jeszcze wpływ na Wspólnotę?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj