"Czeka nas całkiem poważna walka w obszarze handlowo-gospodarczym i politycznym. I czeka nas opracowywanie (...) takich metod utrzymywania handlowo-gospodarczych stosunków, które nie będą stwarzać problemów dla podmiotów gospodarczych z krajów, które pozostały stronami tego porozumienia" - mówił Ławrow w Wiedniu, gdzie w piątek odbyło się pierwsze spotkanie ministerialne po ogłoszeniu przez USA wyjścia z umowy nuklearnej z Teheranem.

Obecni na spotkaniu przedstawiciele UE, Rosji, Chin, Francji, Wielkiej Brytanii, Niemiec i Iranu zgodzili się, że będą dalej pracować nad ocaleniem tego układu.

Zawarta w lipcu 2015 roku umowa z Iranem miała na celu ograniczenie programu nuklearnego tego kraju w zamian za stopniowe znoszenie międzynarodowych sankcji gospodarczych.

Reklama

Na początku maja br. prezydent USA Donald Trump wycofał swój kraj z tego porozumienia, argumentując, że nie obejmuje ono irańskiego programu pocisków balistycznych, nie odnosi się do prób wywierania wpływu przez Iran na państwa regionu ani nie wyznacza perspektyw po wygaśnięciu umowy w 2025 roku. Poinformował też o ponownym wprowadzeniu wszystkich sankcji nałożonych na ten kraj, które obowiązywały przed zawarciem umowy. Część sankcji ma wejść ponownie w życie po upływie 90-dniowego okresu przejściowego, tj. 6 sierpnia, a część po 180 dniach, czyli 4 listopada.

Pozostali sygnatariusze, w tym Wielka Brytania, Francja i Niemcy, zapowiedzieli, że zamierzają utrzymać porozumienie. Według Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA), która nadzoruje przestrzeganie przez Iran porozumienia nuklearnego, Teheran nadal wywiązuje się ze swych zobowiązań.

Trump: "Jesteśmy głupcami, że płacimy za ochronę Niemiec"