"Pesymiści" z Wysp grają już na wzrosty

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
4 marca 2009, 08:26
Kojarzony z politykami brytyjski fundusz hedgingowy Lansdowne Partners kończy grę na spadki. Stawia na banki.Lansdowne Partners to jeden z największych i najbardziej popularnych funduszy hedgingowych nad Tamizą.

Od niedawna rynek, nie tylko londyńskie City, śledzi każdy ruch menedżerów Lansdowne Partners – pisze „Puls Biznesu”. Powód? Zasłynęli oni z nadzwyczaj udanych, choć mocno krytykowanych na Wyspach, inwestycji spekulacyjnych na akcjach przeżywających zapaść banków.

Fundusz przyznał się właśnie, że zrealizował zyski z krótkiej sprzedaży na akcjach brytyjskiego banku Barclays. Dwa lata temu pożyczył od długoterminowych inwestorów akcje banku, sprzedał je na giełdzie, a ostatnio odkupił i oddał pożyczkodawcy.

Różnicę zachował dla siebie. A była ona całkiem spora — około 100 mln funtów. Akcje Barclays, które na koniec 2007 roku kosztowały na giełdzie londyńskiej 8 funtów, spadły do zaledwie 60 pensów!

Więcej w „Pulsie Biznesu”

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj