Sanacja GetBacku straci sens

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
6 sierpnia 2018, 20:04
GetBack fot Mateusz_Szymański Shutterstock
GetBack fot Mateusz_Szymański Shutterstock/ShutterStock
Jeśli w ciągu najbliższych dni wierzyciele wrocławskiego windykatora nie zgodzą się na postępowanie sanacyjne, to będzie ono bezcelowe, bo nie uda się odwrócić dwóch najbardziej kosztownych transakcji zawartych przez GetBack – ocenia w wywiadzie dla DGP prezes spółki Przemysław Dąbrowski.

Chodzi o umowy z dwoma TFI: Altusem i Trigonem warte w sumie ponad 250 mln zł. Prezes GetBacku przyznaje też, że w zarządzie trwają prace nad poprawieniem propozycji układowej, ale może się to nie udać do końca sierpnia, kiedy zaplanowano głosowanie wierzycieli nad nim. Dlatego spółka zwróciła się już do sądu o przełożenie terminu, a czas ten chce poświęcić rozmowom z ośmioma inwestorami, którzy są gotowi przejąć windykacyjny biznes, i bankami o umorzeniu części długów Get- Backu.

>>> CAŁY WYWIAD WE WTORKOWYM WYDANIU DGP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj