Na świecie zwiększa się luka kompetencyjna – pracownicy nie posiadają umiejętności, których poszukują pracodawcy. Stopa bezrobocia w Polsce osiąga rekordowo niski poziom, jednak sytuacja na rynku pracy jest niejednoznaczna.

Analitycy rynku szacują, że globalny wzrost gospodarczy utrzyma swoje tempo w ciągu kolejnego roku. Przy czym nie jest on gwarancją poprawy płac i warunków pracy. Ani poziom efektywności pracy, ani płace nie będą już wzrastać tak dynamicznie. Dane przedstawione w siódmej edycji raportu Global Skills Index, opublikowanego przez Hays we współpracy z Oxford Economics, dowodzą, jak ważne jest inwestowanie w kompetencje, które będą potrzebne firmom w niedalekiej przyszłości. Narastający niedobór pracowników z poszukiwanymi umiejętnościami może wywołać kryzys na rynku pracy. Raport podkreśla, jak ważna jest kwestia programów edukacyjnych i rozwoju zawodowego. Eksperci Hays zwracają uwagę, że pracodawcy powinni zadbać o przygotowanie swoich pracowników na rozwój technologiczny, by byli gotowi do ciągłego rozwoju.

Jak wskazuje raport, presja płacowa w mniejszym stopniu dotyka pracodawców w branżach specjalistycznych. Oznacza to, że zarobki pracowników niewykwalifikowanych rosną szybciej niż wynagrodzenie specjalistów. Zapotrzebowanie na pracowników w Polsce rośnie. W roku 2017 polskie PKB wzrosło o 4,7 proc., a stopa zatrudnienia o 1,4 proc. Według agencji indeksowej FTSE Russell, polska gospodarka awansowała do grona 25 najbardziej rozwiniętych na świecie rynków, stając w szeregu obok Niemiec, Francji czy Stanów Zjednoczonych. Według raportu Global Skills Index ocena Polski spadła z 4,7 do 4,2. To ogólna ocena, na którą składa się siedem kluczowych wskaźników. Z danych Komisji Europejskiej wynika, że, w roku 2017 w sektorze przedsiębiorstw w Polsce zarobki średnio wzrosły o niemal 6 proc. Jednak to właśnie pracownicy niższego szczebla, bez specjalistycznego wykształcenia, najbardziej zyskali na podwyżkach wynagrodzeń.

Raport przygotowany przez Hays wskazuje na czynniki ryzyka na rynku pracy. To między innymi trend starzenia się społeczeństwa oraz niska efektywność pracy.

>>> Czytaj też: Gdzie pracuje współczesny proletariat? W platformach technologicznych [OPINIA]