May do liderów UE: porzućcie nieakceptowalne żądania

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
20 września 2018, 09:50
Brytyjska premier Theresa May zaapelowała podczas szczytu Unii Europejskiej w Salzburgu do liderów pozostałych 27 państw Unii, by porzucili "nieakceptowalne" żądania ws. Brexitu i przypomniała, że ponoszą odpowiedzialność za wypracowanie porozumienia.

Według źródeł agencji Reutera, szefowa brytyjskiego rządu argumentowała podczas wieczornego wystąpienia, że unijna propozycja ws. granicy między Irlandią Północną a Republiką Irlandii wymuszałaby na brytyjskim rządzie od reszty kraju przez zezwolenie na funkcjonowanie dwóch oddzielnych reżimów celnych na terytorium Zjednoczonego Królestwa.

"Wydaje mi się, że przedstawiłam poważne i wykonalne propozycje. Oczywiście, nie zgodzimy się w każdym szczególe, ale liczę na to, że odpowiecie tym samym. Ciężar wypracowania porozumienia spoczywa na nas wszystkich" - miała według relacji jednego z dyplomatów tłumaczyć May.

Reuters zaznaczył, że trwające negocjacje ws. wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej utknęły w martwym punkcie w obliczu braku kompromisowego rozwiązania dotyczącego przyszłej relacji Irlandii Północnej z Irlandią.

Jak zastrzeżono, brytyjska premier miała także w swoim wystąpieniu stanowczo wykluczyć "opóźnienie lub przedłużenie" obecnych negocjacji rozpoczętych na podstawie artykułu 50 Traktatu o Unii Europejskiej (TEU), a także – postulowane przez niektórych polityków oraz związki zawodowe drugie referendum ws. wyjścia z Unii Europejskiej.

W czwartek rano May weźmie w Salzburgu udział w sesji dotyczącej bezpieczeństwa, na której omówi najnowsze ustalenia służb dot. próby zabójstwa byłego pułkownika GRU i współpracownika brytyjskiego wywiadu Siergieja Skripala, do którego doszło w marcu br. w Salisbury.

Następnie brytyjska premier opuści salę, pozwalając pozostałym liderom na swobodną wymianę opinii na temat Brexitu. O ich ustaleniach dowie się dopiero później, po rozmowie z szefem Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem. Były polski premier jeszcze przed rozpoczęciem szczytu w Salzburgu ostrzegał jednak, że brytyjskie propozycje ws. Irlandii Północnej i ram przyszłej współpracy gospodarczej z UE "muszą zostać przepracowane".

W podobnym tonie przed nadmiernym optymizmem ws. postępu negocjacji dotyczących wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej przestrzegali także inni liderzy. Irlandzki premier Leo Varadkar ocenił, że "nie wydaje (mu) się, byśmy byli bliżej porozumienia niż byliśmy w marcu", a szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker powiedział, że obie strony są "wciąż daleko" od wypracowania ostatecznego tekstu umowy.

Wielka Brytania rozpoczęła proces wyjścia z Unii Europejskiej 29 marca 2017 roku i powinna opuścić Wspólnotę 29 marca 2019 roku. Zgodnie z negocjowanym porozumieniem z UE o okresie przejściowym dotychczasowe zasady, w tym dotyczące swobody przepływu osób, będą obowiązywały do 31 grudnia 2020 roku. (PAP)

Jakub Krupa

>>> Polecamy: Bloomberg: UE ma problem z brudnymi pieniędzmi. I nie umie go rozwiązać [OPINIA]

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj