"Nie czekaliśmy, nie odkładaliśmy tego na potem. Dzisiaj wiemy, że to się przekłada na zmianę jakości życia Polaków. I o to w tej polityce chodziło" – powiedziała minister.

W piątek w siedzibie lubuskiego oddziału NFZ w Zielonej Górze odbyła się z jej udziałem ostatnia z tegorocznych konferencji regionalnych podsumowujących rządowe programy społeczne.

Reklama

Na poprzedzającej to spotkanie konferencji prasowej minister Rafalska na początku nawiązała do sytuacji na rynku pracy. Mówiła m.in. o wzroście minimalnego wynagrodzenie i innych korzystnych regulacjach dla pracownika.

"Mamy dzisiaj wymarzony rynek pracy z punktu widzenia pracownika. Z punktu widzenia pracodawcy jest to rynek, który potrzebuje pracowników, ale jest to rynek o najniższym historycznie w okresie transformacji bezrobociu" – mówiła minister.

Według Elżbiety Rafalskiej Polska może chwalić się swą polityką rodzinną wśród krajów europejskich. "Nasza polityka społeczna jest efektywna i nie mówię tego dlatego, że sami ją realizujemy. Dane Eurostatu i oceny Banku Światowego pokazują, że najskuteczniej w Europie radzimy sobie ze zwalczaniem ubóstwa" – podkreśliła minister.

Dodała, że dzięki wprowadzeniu "Programu 500 Plus" nie tylko udaje się ograniczać ubóstwo, ale wpływa on na poprawę dzietności. Z danych przekazanych przez resort rodziny wynika, że w 2017 r. przyszło na świat 402 tys. dzieci – o 5,2 proc. więcej niż w poprzednim.

Przypomniała, że wróżący wizję zapaści budżetu państwa przeciwnicy programu teraz zapowiadają, że są gwarantem jego kontynuacji. "Myślę, że na to nikt rozsądny, nikt z Polaków nie da się nabrać" – zaznaczyła minister. Podkreśliła, że "Program 500 Plus" nie tylko wpływa na poprawę sytuacji ekonomicznej rodzin czy dzietność, ale ma także duży udział we wzroście gospodarczym.

Mówiła także o programie "Dobry Start". "Skorzystało z niego 4,3 mln dzieci. Wypłacono na ten cel 1,3 mld zł – to są nowe, aktualne dane" – powiedziała i przypomniała, że wnioski o wypłatę wyprawki można składać do końca listopada.

Minister przytoczyła także dane o innych ministerialnych programach. Wskazała, że "Maluch Plus" wpływa na szybki wzrost liczby miejsc w żłobkach, a programy z polityki senioralnej przyczyniają się do wzrostu liczby miejsc w domach i klubach dla osób starszych.

Rafalska podkreśliła, że w zakresie realizacji polityki społecznej ważna jest współpraca z samorządami. "W tej współpracy ważne jest partnerstwo, wzajemność relacji, czyli traktujemy się z szacunkiem i rozumiemy siebie" – mówiła minister.

Wojewoda lubuski Władysław Dajczak przekazał, że budżet wojewody w polityce społecznej w stosunku do 2015 r. jest o 127 proc. wyższy – te nakłady to prawie 1,2 mld zł. Dodał, że w ogólnym budżecie wojewody kwota na politykę społeczną w 2015 r. była na poziomie 50 proc. wydatków, a w 2018 r. stanowi 68 proc. "To jest naprawdę ważne, bo inwestycja w rodzinę jest inwestycją w przyszłość Polski" – podkreślił Dajczak.

Minister Rafalska przypomniała w Zielonej Górze, że polityka społeczna rządu to zadanie międzyresortowe, realizowane nie tylko przez jej ministerstwo, ale na przykład także przez resort zdrowia.

Przykładem są m.in. e-zwolnienia, opieka nad osobami starszymi czy opieka nad kobietami w ciąży i świadczenia dla osób niepełnosprawnych – wskazał biorący udział w konferencji dyr. lubuskiego oddziału NFZ Piotr Bromber. Przekazał także kilka danych o finansowaniu ochrony zdrowia w woj. lubuskim.

"W ostatnich trzech latach nakłady te wzrosły o 300 mln zł. W tym tygodniu ustaliliśmy nowe kontrakty dla szpitali będących w sieci i na drugie półrocze te kontrakty wzrosły o przeszło 7,5 mln zł, a przypomnę tylko, że w pierwszym półroczu wzrosły o 4,5 mln zł" – powiedział Bromber. Dodał, że w przypadku świadczeń niewchodzących w tzw. ryczałt nakłady wzrosły o 11 mln zł. (PAP)

Autor: Marcin Rynkiewicz