"Wystosowaliśmy zaproszenie do strony związkowej na godzinę 10 dzisiaj. Związki zawodowe nie przyszły. Nie mamy żadnej informacji zwrotnej. Kierujemy do nich zaproszenie na godz. 11." - poinformował Kubicki.

Wcześnie rano w środę spółka poinformowała, że zespół negocjacyjny reprezentujący zarząd zaprosił na rozmowy przedstawicieli strony związkowej na godzinę 10. Ponadto, LOT zaproponował, aby spotkanie obu stron było nagrywane, by uniknąć "interpretacji prowadzonych rozmów".

Związkowcy poinformowali we wtorek wieczorem, że przedłużają zawieszenie strajku do środy do godz. 22.30. Oznacza to, że załogi - podobnie jak we wtorek - mają stawiać się do pracy, ale tylko na rejsy po Europie, tak aby mogły na noc wrócić do Warszawy. Strajkujący nie pikietują na terenie spółki, ale w okolicach biurowca LOT.

>>> Czytaj też: Nacjonalizacja viaTOLL. Nadzór nad systemem przejmie austriacki Kapsch?