GetBack być może nadal będzie prowadził działalność windykacyjną

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
19 listopada 2018, 08:38
GetBack
GetBack/ShutterStock
Wszystko wskazuje na to, że GetBack będzie nadal prowadził działalność windykacyjną. Przedstawiona przez zarząd tzw. inwestorska wersja układu ma minimalne szanse na realizację.

O sprawie pisze "Puls Biznesu".

"Jeśli szwedzki Hoist Finance istotnie nie zmieni swojej oferty zakupów aktywów GetBacku, ani nie pojawi się lepsza propozycja innego nabywcy, tzw. inwestorska wersja układu, nie ma szans na przegłosowanie. GetBack będzie dalej działał i stopniowo spłacał swoich wierzycieli" - pisze "PB".

Taki scenariusz - według dziennika - wynika z deklaracji rady wierzycieli i kuratora obligatariuszy. "Przedstawiony przez zarząd windykatora w listopadzie tzw. inwestorski wariant układu zakłada zwrot rzeszy obligatariuszy niezabezpieczonych 23,1 proc. nominalnej wartości obligacji (bez odsetek) do 30 czerwca 2024 r., a więc w ciągu 4,5 roku. Jednak tylko zwrot niespełna 19 proc. kwoty zainwestowanej w obligacje pochodziłyby ze sprzedaży biznesu GetBack szwedzkiemu Hoist Finance" - twierdzi "PB".

Jak dodaje, "raty zaplanowane na lata 2023 i 2024 to efekt prognoz dotyczących rozstrzygnięć sporów prawnych, jakie GetBack zamierza toczyć po zakończeniu działalności operacyjnej (np. z Altus TFI)".

"Z pieniędzy, jakie Hoist zamierza zapłacić za biznes GetBacku, 12,4 proc. nominalnej wartości obligacji zostałoby spłacone gotówką niemal natychmiast po sfinalizowaniu transakcji (czyli m.in. po przyjęciu tego wariantu przez zgromadzenie wierzycieli), kolejne 6,5 proc. po roku od pierwszej płatności" - czytamy w "Pulsie Biznesu".

Według "PB" rada wierzycieli chce kontynuacji negocjacji z zainteresowanym nabyciem biznesu GetBacku, ale obecną propozycję zakwestionowała w zasadzie w całości. "Podjęła uchwałę, w której jasno stwierdziła, że spłata gotówkowa obligatariuszy niezabezpieczonych w wyniku tzw. inwestorskiej wersji układu powinna być nie mniejsza niż 35 proc. nominalnej wartości obligacji. Te 35 proc. nie może przy tym uwzględniać roszczeń cywilnoprawnych, jakie GetBack ma wobec innych podmiotów" - podaje "PB".

"Rada wierzycieli nie zgadza się także na rozłożenie płatności od inwestora na raty. proponowane obecnie przekazanie części płatności rok po sfinalizowaniu transakcji to wentyl bezpieczeństwa dla Hoista, że nie znajdzie kolejnych trupów w szafie GetBacku" - czytamy w dzienniku.

>>> Czytaj też: Afera KNF: Oto pełny zapis rozmowy Chrzanowskiego z Czarneckim [NOWE WĄTKI]

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj