Premier Włoch broni budżetu: "Reformy przyniosą korzyść Włochom i Europie"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
21 listopada 2018, 12:49
Premier Włoch Giuseppe Conte, komentując w środę odrzucenie przez Komisję Europejską projektu budżetu na przyszły rok, oświadczył, że Rada Ministrów jest przekonana o słuszności jego założeń. Wyraził nadzieję na konstruktywny dialog z KE.

Komisja Europejska odrzuciła budżet z powodu zapisanego w nim zawyżonego deficytu na poziomie 2,4 procent PKB. Jak oceniła, Włochy nie spełniają unijnego kryterium długu, co otwiera tym samym drogę do objęcia tego kraju procedurą nadmiernego deficytu.

"Rząd jest przekonany o słuszności założeń projektu budżetu" - oświadczył Conte w pierwszym komentarzu. Podkreślił, że będzie rozmawiał o tym w sobotę z przewodniczącym Komisji Europejskiej Jean-Claude'em Junckerem. "Mam nadzieję, że skonfrontujemy nasze stanowiska" i że będzie to "konstruktywny dialog" - dodał włoski premier.

Wyraził przekonanie, że reformy planowane przez jego rząd są słuszne i "przyniosą korzyść Włochom i Europie".

Giuseppe Conte ocenił, że wysokość długu publicznego jest winą poprzedniego rządu.

Wicepremier, szef MSW Matteo Salvini, odnosząc się do decyzji KE, napisał na Twitterze: "Europę proszę o szacunek dla narodu włoskiego, skoro płacimy co roku co najmniej 5 miliardów (euro) więcej niż otrzymujemy".

Następnie dodał: "Prawo do pracy, prawo do zdrowia i do nauki, mniej podatków i więcej bezpieczeństwa. Idziemy naprzód".

Wcześniej Salvini stwierdził zaś: "Przyszedł list z Brukseli? Ja czekam na list od świętego Mikołaja".

"Mam skrzynkę pocztową prawie pełną z winy grafomanów, którzy spędzają czas, pisząc liściki. Nie robili tego wtedy, kiedy budżety niszczyły kraj" - zaznaczył szef MSW, cytowany przez Ansę.

"Będziemy grzecznie dyskutować, tak jak zawsze. Skonfrontujemy się. Ja działam dalej" - powiedział Salvini. Podkreślił, że rząd "przeczuwał" taką właśnie reakcję Komisji.

"Co zrobimy teraz? Odpowiemy, wyjaśniając szczegółowo budżet, reformy, inwestycje. Liczymy na to, że pozwolą nam pracować" - oznajmił lider koalicyjnej Ligi w rozmowie z dziennikarzami w Rzymie. Następnie ocenił: "Uznałbym za coś lekceważącego to, gdyby nałożono karę za budżet na rzecz wzrostu".

"Za rok porozmawiamy, ale bez uprzedzeń. My wierzymy w nasz budżet, a ja nie kontroluję budżetów innych krajów" - dodał Salvini.

Po ogłoszeniu decyzji Komisji Europejskiej premier Conte spotkał się w trybie pilnym z Salvinim oraz z liderem koalicyjnego Ruchu Pięciu Gwiazd, wicepremierem Luigim Di Maio.

>>> Czytaj też: Włochy nie spełniają unijnego kryterium długu. KE otwiera drogę do procedury nadmiernego deficytu

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj