Czarzasty chce partnerskiej współpracy. "Schetyna mnie nie zje"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 stycznia 2019, 10:41
Włodzimierz Czarzasty
Włodzimierz Czarzasty/ShutterStock
Z liderami PSL, Nowoczesnej i innych struktur rozmawiamy o partnerskiej współpracy; jeśli ktoś chce kogoś zjeść, zapraszam na stołówkę - mówi szef SLD Włodzimierz Czarzasty, nawiązując do komentarzy, że PO "przeżuła i przełknęła" Nowoczesną. "Jestem niestrawny; Grzegorz Schetyna mnie nie zje" - zapewnił.

W piątek był pytany w Polsat News o plany związane ze zbliżającymi się wyborami do europarlamentu. Zauważył, że "na lewicy jest sporo partii, które dzięki swojej mądrości łączą się w blok". Wskazał wśród nich m.in. na partię Razem, partię Zieloni, SDPL oraz Inicjatywę Feministyczną. "Spotkaliśmy się przed Nowym Rokiem i ze spotkania wynikło, że jeżeli będą stosowne warunki, to będziemy startowali (do wyborów) wspólnie" - powiedział szef SLD.

Zapytany, czy nie szkoda czasu na rozmowy z małymi ugrupowaniami, kiedy można z dużymi, np. Platformą Obywatelską, Czarzasty odparł, że trzeba rozmawiać z każdym.

Odniósł się również do przywołanych w rozmowie komentarzy, według których PO "przeżuła i przełknęła Nowoczesną". "Generalnie rzecz biorąc jestem niestrawny. Grzegorz Schetyna mnie nie zje, dlatego że po prostu takich facetów się nie zjada. Jestem za duży, mam trochę za dużo kilogramów" - powiedział. "Dam sobie radę, jestem doświadczonym politykiem" - dodał.

"Jeżeli układa się współpracę na warunkach partnerskich, a o takiej współpracy myślimy z liderem PSL Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, z szefową Nowoczesnej Katarzyną Lubnauer i innymi strukturami, to ułoży się ją mądrze. Jeżeli ktoś chce kogoś zjeść, to zapraszam na stołówkę" - podkreślił Czarzasty. Wskazał także, że "jeśli ktoś chce uprawiać poważną politykę, to wie, że bez PSL i SLD mógłby rządzić tylko w jednym sejmiku w Polsce, czyli na Pomorzu".

"Jeśli ktoś posiada wiedzę i wyobraźnię - a szef PO Grzegorz Schetyna posiada i wiedzę, i wyobraźnię - to wie, że jeżeli pójdzie do Sejmu sam albo będzie budował, albo współbudował blok nie na partnerskich zasadach, to będzie sobie siedział z bardzo licznym klubem i będzie sobie krytykował prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego w opozycji" - zaznaczył szef SLD.

"Są rozmowy ze wszystkimi podmiotami, które my jako SLD uznajemy za struktury demokratyczne, stojące po stronie Europy i konstytucji, tzn. z PO, PSL, Nowoczesną i lewicą" - podkreślił Czarzasty. Zaznaczył, że rozmowy te muszą się skończyć do końca stycznia, bo - wskazał - "taki jest kalendarz".

Szef SLD został też zapytany o działania b. prezydenta Słupska Roberta Biedronia, który zapowiedział stworzenie nowego projektu politycznego. Zdaniem Czarzastego "Biedroń uprawia politykę w sposób niesztampowy". "Trzymam za niego kciuki, niech to tworzy. Zobaczymy, co z tego wyjdzie" - powiedział. Ocenił też, że "każdy robi politykę tak, jak uważa".

Wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się w Polsce 26 maja 2019 r.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj