Parafianowicz: Pompeo ustawił Polskę w roli kelnera [OPINIA]

Może się okazać, że ws. zatrzymań w polskim oddziale Huawei i konferencji bliskowschodniej chodzi o coś zupełnie innego. Jeśli te proamerykańskie gesty (bo w sumie są to tylko gesty), miałyby pomóc w lobbowaniu za powołaniem do życia Fort Trump, warto nimi grać – pisze Zbigniew Parafianowicz.

Do kompromitującej niezręczności wokół bliskowschodniej konferencji w Warszawie doszło już w momencie jej ogłoszenia. Informację o niej podał w telewizji Fox News szef amerykańskiej dyplomacji , stawiając Polskę w roli wynajmującego salę lub wręcz kelnera (w relacji Fox News pojawia się zaskakujące sformułowanie „”, z którego wynika, że USA będą - nie u siebie - gospodarzem tego wydarzenia).

Dopiero później pojawiły się wspólne oświadczenia naszego MSZ i Departamentu Stanu. Niby mały szczegół, ale jednak. Kolejność powinna być odwrotna. Prawdziwi gospodarze mają prawo rezerwować dla siebie pewne przywileje. Jeśli ich brakuje, wracamy do sytuacji ze zdjęcia Andrzeja Dudy stojącego przy siedzącym Donaldzie Trumpie (zdjęcie, które opublikowało biuro prasowe Białego Domu).

>>> CAŁA OPINIA W PONIEDZIAŁKOWYM WYDANIU DGP

>>> Czytaj także: Iran: Decyzja Polski o szczycie bliskowschodnim to "akt wrogości". Możemy zdecydować się na działania odwetowe

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Tematy: USAświat
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj