Rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa zapewniła w środę, że Moskwa jest otwarta na rozmowy z Waszyngtonem na temat układu INF i wskazała, że okazją mogłoby być spotkanie pod koniec stycznia w Pekinie przedstawicieli państw posiadających broń jądrową.

W Pekinie obecni będą wiceszef MSZ Rosji Siergiej Riabkow oraz przedstawicielka Departamentu Stanu USA Andrea Thompson - poinformowała Zacharowa na cotygodniowym briefingu w MSZ w Moskwie.

Tematem spotkania są kwestie związane z nierozprzestrzenianiem broni jądrowej, niemniej - jak mówiła rzeczniczka - strona rosyjska jest otwarta na odrębne rozmowy ze stroną amerykańską na temat INF. Rosja wysunęła już taką propozycję, ale nie otrzymała odpowiedzi - powiedziała Zacharowa, zarzucając USA "uchylanie się od dialogu" w sprawie traktatu.

Rzeczniczka MSZ oświadczyła przy tym, że zdaniem Rosji "nie jest zbyt późno" na to, by strona amerykańska "sformułowała odpowiedzialne podejście" w kwestii traktatu. Rosja "jest gotowa do dialogu z USA na temat całego kompleksu kwestii stabilności strategicznej" - zapewniła Zacharowa.

Thompson poinformowała 16 stycznia, że Stany Zjednoczone są gotowe do rozpoczęcia sześciomiesięcznego okresu wycofywania się z INF. Oceniła, że USA "nie widzą żadnych oznak", iż Rosja wybrała stosowanie się do postanowień traktatu.

Układ INF o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego i średniego zasięgu podpisali przywódcy USA i ówczesnego ZSRR, Ronald Reagan i Michaił Gorbaczow w 1987 roku w Waszyngtonie. Przewiduje on likwidację arsenałów tej broni, a także zabrania jej produkowania, przechowywania i stosowania. Układem objęte są pociski o zasięgu od 500 do 5500 km.

Stany Zjednoczone zapowiedziały w zeszłym roku wycofanie się z porozumienia m.in. ze względu na nieprzestrzeganie układu przez Rosję. Zdaniem Waszyngtonu Moskwa narusza porozumienie, rozmieszczając pociski manewrujące 9M729. Rosja temu zaprzecza.

>>> Czytaj też: Rozwodzimy się z rosyjskim gazem. Gazprom traci pozycję na rynku