USA: Bolton wyklucza interwencję wojskową w Wenezueli w najbliższym czasie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
1 lutego 2019, 16:16
Według doradcy prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego Johna Boltona w najbliższym czasie nie dojdzie do interwencji militarnej Stanów Zjednoczonych w Wenezueli. Bolton zastrzegł jednak, że "wszystkie opcje pozostają na stole".

Zapytany w piątek w jednym z programów radiowych, czy bliska jest interwencja militarna USA - lub Brazylii czy Kolumbii bądź tych trzech państw wspólnie - w Wenezueli Bolton odpowiedział krótko: "nie".

"Prezydent (Donald Trump) powiedział, że wszystkie opcje są na stole. Ale naszym celem jest pokojowa zmiana władzy (w Wenezueli)" - podkreślił.

Na fali masowych wystąpień przeciwko prezydentowi Nicolasowi Maduro lider opozycji wenezuelskiej i szef parlamentu Juan Guaido ogłosił się 23 stycznia tymczasowym prezydentem kraju. Prezydenturę Maduro uznał za nielegalną.

Przejęcie władzy przez Guaido uznały USA, Kanada, większość państw Ameryki Łacińskiej (z wyjątkiem m.in. Meksyku, Boliwii, Kuby i Nikaragui), Izrael i Australia, a spośród państw europejskich - Albania, Kosowo i Gruzja. Unia Europejska na razie wstrzymała się z taką deklaracją, a kilka państw członkowskich - Francja, Niemcy, Wielka Brytania, Hiszpania, Portugalia i Holandia - zapowiedziało, że jeśli Maduro w najbliższym czasie nie rozpisze nowych, uczciwych wyborów, również uznają Guaido.

Prezydent USA Donald Trump w rozmowie telefonicznej z Guaido potwierdził w środę "mocne poparcie dla prawa Wenezueli do walki o odzyskanie demokracji".

USA nałożyły sankcje na państwową wenezuelską firmę naftową PVSA. Bolton ostrzegł w środę rynki finansowe przed handlowaniem wenezuelskim złotem, ropą naftową i innymi surowcami, podkreślając, że USA mogą podjąć działania przeciw tym, którzy będą łamać to zalecenie.

W mediach pojawiły się doniesienia o planach sprzedaży przez reżim Maduro kilkunastu ton złota z rezerw banku centralnego Zjednoczonym Emiratom Arabskim.

Maduro - który na początku stycznia został zaprzysiężony na drugą kadencję po wygraniu przez niego niespełniających standardów demokratycznych wyborów prezydenckich w zeszłym roku - oskarża Waszyngton o kierowanie puczem mającym na celu odsunięcie go od władzy i przejęcie kontroli nad największymi rezerwami ropy naftowej na świecie.

Wenezuela znajduje się w głębokim kryzysie społecznym i gospodarczym. Ponad trzy miliony osób opuściło kraj, a stopa inflacji, jak się szacuje, przekracza 1 650 000 proc. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj