Ławrow: NATO zwiększa potencjał wojskowy u granic Rosji. To działanie bez precedensu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
12 lutego 2019, 17:23
Siergiej Ławrow
Siergiej Ławrow/ShutterStock
Szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow zarzucił we wtorek Sojuszowi Północnoatlantyckiemu, że zwiększa swój potencjał wojskowy u granic Rosji "wielokrotnie i w sposób bez precedensu". Ławrow mówił m.in. o ćwiczeniach NATO na Morzu Czarnym i Bałtyku.

Na wspólnej konferencji prasowej z szefem MSZ Finlandii Timo Soinim rosyjski minister powiedział, że "bezprecedensowe wzmacnianie potencjału NATO" to "fakty, których nie można nie dostrzegać".

Wymienił wzmacnianie "potencjału i infrastruktury wojskowej oraz wojsk" Sojuszu Północnoatlantyckiego. Zarzucił także NATO, że "wielokrotnie zwiększyło" liczbę ćwiczeń wojskowych, "zarówno na Bałtyku, na Morzu Czarnym, jak i w powietrzu".

Oskarżył również NATO, iż nie zobowiązało się do tego, by jego samoloty wojskowe włączały transpondery, choć Rosja - jak zaznaczył - podnosiła tę kwestię na posiedzeniach Rady Rosja-NATO. "Oni w Radzie Rosja-NATO wolą zajmować się polemiką wokół swojej interpretacji wydarzeń na Ukrainie po tym, gdy poparli tam przewrót antypaństwowy" - oświadczył Ławrow.

Zarzucił także krajom zachodnim, że nie reagują na propozycje Rosji, "by rozpocząć poważną, profesjonalną, a nie krzykliwą rozmowę o cyberbezpieczeństwie".

Soini zaznaczył na konferencji prasowej, że Finlandia jest zaniepokojona zakłóceniami, do których doszło w zeszłym roku w funkcjonowaniu systemu GPS. Podkreślił, że był to temat jego rozmów z Ławrowem i że strona fińska "zwróciła się z prośbą o przedstawienie informacji o tym, z czym mogły być związane tego rodzaju przeszkody".

Ławrow oznajmił, że rosyjscy wojskowi są gotowi do rozmów na ten temat tylko pod warunkiem, że druga strona "odejdzie od zasady +z wysokim stopniem prawdopodobieństwa+ (chodzi o ocenę, iż za zakłócenia najprawdopodobniej odpowiada Rosja - PAP) i zajmie się poważną, jak dorośli, rozmową".

Norwegia i Finlandia oskarżają Rosję o to, że jej wojska rozmieszczone w Arktyce zakłócały sygnał GPS podczas ćwiczeń NATO Trident Juncture między 16 października a 7 listopada zeszłego roku. Manewry te były największymi ćwiczeniami NATO od końca zimnej wojny; wzięło w nich udział ok. 50 tys. żołnierzy z 31 państw NATO i krajów partnerskich. Finlandia i Szwecja nie należą do Sojuszu Północnoatlantyckiego, ale ich żołnierze również uczestniczyli w manewrach.

>>> Czytaj też: USA ogłoszą nowe inicjatywy podczas wizyty Pompeo w Polsce. Jest komunikat Departamentu Stanu

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: Rosjaświat
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj