Media o warszawskiej konferencji nt. Izraela: "Wrogowie mojego wroga są moimi przyjaciółmi"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15 lutego 2019, 17:01
Konferencja bliskowschodnia. Barierki i patrole policji na Placu Zamkowym w Warszawie
Konferencja bliskowschodnia. Barierki i patrole policji na Placu Zamkowym w Warszawie/PAP
Portugalskie i hiszpańskie media podkreślają w piątkowych komentarzach na temat zakończonego w czwartek szczytu bliskowschodniego, że jego uczestnicy nie są zainteresowani konfliktem z Iranem. Twierdzą, że dla czołowych państw UE spór z Teheranem oznaczałby poważne straty gospodarcze.

Dzienniki “Publico” i “Observador” wskazały, że wypowiedzi gości z USA - wiceprezydenta Mike'a Pence'a i sekretarza stanu Mike'a Pompeo - a także izraelskiego premiera Benjamina Netanjahu nie pozostawiły złudzeń, że głównym tematem spotkania było stanowisko wobec Iranu, a nie sytuacja na Bliskim Wschodzie.

Oba dzienniki odnotowały, że z wypowiedzi głównych postaci konferencji nasuwa się wniosek, że bez konfrontacji z Teheranem pokój na Bliskim Wschodzie jest niemożliwy. Wskazały, że opcja ta jest sprzeczna z interesami większości uczestników spotkania.

Z kolei publiczna portugalska telewizja RTP odnotowała, że jednym z nielicznych sukcesów konferencji warszawskiej było zbliżenie pomiędzy Izraelem a państwami arabskimi, stronami od dekad sobie niechętnymi.

“Wobec uznawanego za wroga Iranu kraje arabskie oraz Izrael porzuciły animozje, kierując się starym przysłowiem, że +wrogowie mojego wroga są moimi przyjaciółmi” - odnotowała telewizja RTP.

Portugalskie i hiszpańskie media wskazują, że konferencja bliskowschodnia nie mogła przynieść porozumienia między należącymi do NATO państwami UE a USA i Izraelem w sprawie utworzenia koalicji antyirańskiej z powodu sprzecznych interesów.

Dziennik “El Mundo” wskazuje, że czołowe państwa unijne mają poważne interesy handlowe z Iranem, których nie chcą narażać dla amerykańskiego projektu konfrontacji z Teheranem.

“Połowa irańskiego handlu z UE opiera się na wymianie z Niemcami, Francją, Wielką Brytanią oraz Włochami. Waszyngton miałby z tymi krajami problemy w chwili, kiedy chciałby nasilić presję na Teheran” - odnotował madrycki dziennik.

Hiszpańskie media wskazują, że bliskowschodnią konferencję w Warszawie przyćmiło nieco zorganizowane niemal w tym samym czasie spotkanie w Soczi w sprawie przyszłości Syrii. Odnotowują, że z inicjatywy Moskwy uczestniczyli w nim przywódcy państw, od których zależy przyszłość tego kraju: Rosja, Turcja oraz Iran.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: świat
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj